-

1/99
Moim ulubionym piosenkarzem chrześcijańskim jest Mac Powell. Popełnił on piękną piosenkę, której tytuł brzmi „The 99”. Oto jej treść: „Czuję głęboko w sobie,Zgubiłem się tak bardzo, byłem całkiem sam.Zanim się zorientowałem, podniosłeś mnie i poniosłeś z powrotem do domu. Wiem, że zostawiłeś dziewięćdziesiąt dziewięć, by przyjść i mnie uratować,Kiedy zbłądziłem zbyt daleko od miejsca, gdzie powinienem być.Nie ma nikogo, kto byłby zbyt zagubiony – o, Jezu, wierzę,Bo wiem, że zostawiłeś…
Brak komentarzy do 1/99 -

Ojcowie czy nauczyciele
Od lat trwa niekończący się spór, czy potrzebujemy w chrześcijańskim życiu jedynie nauczycieli, czy również mentorów. To ostatnie pojęcie od kilku dekad możemy spotkać w podręcznikach akwizytora. Moim zdaniem potrzebujemy zarówno nauczycieli, jak i ojców – pasterzy (Ef.4,11). Paweł apostoł napisał, że nauczycieli można mieć 10000 w Chrystusie, ale ojców tylko niewielu. Dalej dodał: „Ja was zrodziłem” (1Kor.4,15). Wierzę, że szkoły biblijne są bardzo dobre. Sam kończę trzeci rok „Rhema…
-

Perfekcjonizm?
Czy z biblijnego punktu widzenia chodziło kiedykolwiek Panu Bogu o naszą doskonałość? Odpowiem po żydowsku: tak i nie. Pan Jezus nauczał, że i my mamy być doskonali, jak Ojciec nasz niebieski doskonały jest (Mt.5,48). Użyte w tym fragmencie greckie pojęcie oznacza jednak nie tylko doskonałość, ale także dojrzałość. Co do Pana Boga, nie ma wątpliwości, że jest zarówno doskonały, jak i dojrzały (dorosły). W naszym przypadku natomiast, Panu Jezusowi chodziło…
-

Wolność
Jakże smutny obraz opisuje Słowo Boże. Lud wybrany dobrze zaczął, wychodząc z Egiptu, lecz większość z uciekinierów nie ujrzała Ziemi Obiecanej – umarli na pustyni. Izrael, opuszczając Goszen, nie tylko złupił jego mieszkańców, ale i oglądał niesamowite cuda w wykonaniu swojego Boga (10 plag), które przetoczyły się przez największe imperium ówczesnego świata. Żydzi przeszli suchą nogą przez Morze Czerwone, a goniąca ich armia została zalana wodą. Czego chcieć więcej, by…
-

Polewka z soczewicy
Fiodor Dostojewski odkrył pewną bardzo smutną zasadę. Nazywam ją: „Oddać skarb za śrubki”. Pisarz powiedział, że największym grzechem człowieka jest zniszczyć i zdradzić samego siebie za nic. W Biblii znajdujemy nie jeden przykład takiej postawy. Ezaw oddał pierworództwo za miskę soczewicy. Chłopak był niepohamowany w jedzeniu i piciu. Nie potrafił opanować swoich cielesnych pragnień. Biblia mówi: „Pewnego razu Jakub przyrządził posiłek. Ezaw (jego brat) akurat przyszedł z pola zmęczony. Poprosił Jakuba: Daj mi się najeść tej…

