-
„Szaleńcy”
Albert Einstein powiedział, że „Wielkie duchy zawsze napotykały gwałtowny sprzeciw przeciętnych umysłów”. To zdanie oddaje jego przekonanie, że osoby o wybitnych umysłach i wizjach często są niezrozumiane lub nawet odrzucane przez większość, która nie potrafi dostrzec wartości ich pomysłów. W oczach „zwykłych ludzi” mogą wydawać się szaleńcami, ponieważ ich myśli i działania wykraczają poza standardowe ramy myślenia. Już pisałem wcześniej, że wielcy i mali uznawali apostoła Pawła za szaleńca (Dz.26,24).…
Brak komentarzy do „Szaleńcy” -
Szacunek
Jedna z definicji sukcesu, według Johna Maxwella, brzmi: „Sukces jest wtedy gdy najbliżsi najbardziej Cię szanują i kochają”. Chciałbym podkreślić słowo szacunek. Biblia oczywiście uczy nas, by wszystkich szanować. Czytamy: „Wszystkich poważajcie (szanujcie), darzcie miłością braci i siostry, żyjcie jako ludzie odpowiedzialni wobec Boga, mający szacunek dla króla” (1P.2,17). Tym niemniej jest coś takiego jak zasługiwanie na szacunek. W jakich okolicznościach sprawa, o której mówimy stanowi najwyższą trudność? Kiedy dotyczy…
-
Obietnice
Bóg jest Bogiem dotrzymanych obietnic. Bardzo dawno temu powiedział Adamowi, by nie jadł owocu z drzewa poznania dobra i zła, bo napewno umrze (2Mj.2,17). Wszyscy wiemy czym skończyło się adamowe nieposłuszeństwo. Przestroga stała się faktem. Szatan przekonał Adama, że Stwórca nie mówił całej prawdy, ale kto ostatecznie miał rację? Bóg nigdy nie kłamie. Na szczęście jest i druga strona medalu. Najwyższy obiecał ludzkości ratunek (wybawienie) z rąk ojca kłamstwa –…
-
Złota reguła
Jest takie stare powiedzenie: „Nie czyń drugiemu, co Tobie nie miłe”. Pan Jezus ujawnił tę największą na świecie prawdę w następujący sposób: „Wszystko zatem, co byście chcieli, aby wam ludzie czynili, to i wy im czyńcie. Do tego bowiem sprowadza się Prawo i Prorocy” (Mt.7,12; Łk.6,31). Jeśli nie przeczytałeś jeszcze całej Biblii proponuję przyjąć z niej Złotą Zasadę, która sugeruje, by nie czynić innym tego, czego nie chcemy, i byśmy…
-
Tchórzostwo
Podjąłem w swoim życiu kilka ekstremalnie trudnych decyzji. W tych momentach postawiłem na szali całą swoją przyszłość oraz karierę. Wiedziałem, że moi najbliżsi, znajomi, przyjaciele i pracodawcy nie zrozumieją słuszności tych wyborów. Kierowałem się przestrogą Konfucjusza, który powiedział: „Wiedzieć, co słuszne i nie uczynić tego, to największy rodzaj tchórzostwa”. Z perspektywy kilkudziesięciu lat widzę jednak, że było warto. Prawda krytyki się nie boi. Niestety to, co jest słuszne nie zawsze…

