Kategoria: przebudzenie

  • Tylko oryginał

    Tylko oryginał

    Żyjemy w czasie podróbek. Możesz naprawić auto na oryginalnych częściach, ale możesz użyć tzw. „chińskich” nieoryginalnych, tańszych podzespołów. Nauczeni doświadczeniem sprawdzamy, czy markowe spodnie „z internetu” faktycznie takimi są. Kiedy byłem na wakacjach w Turcji, na targu w Bodrum znajdowała się odzież ze znakami najlepszych światowych marek. Moi rodacy kupowali te produkty na masową skalę.

    „Czytaj dalej …”

  • Prześladowania, ale …

    Prześladowania, ale …

    Mieszkańcy Birmingham byli niechętni wobec jakiejkolwiek religii, a szczególnie wobec wezwania braci Wesley do osobistej świętości. Pewnego razu, gdy John (1703-1791) i Charles (1707-1788) Wesley próbowali głosić w tym mieście, John został porwany przez tłum, a Charles został obrzucony kamieniami i brukwią. Często używano również hałasującego brzmienia miejscowych dzwonów kościelnych, aby zagłuszyć głoszone przez nich

    „Czytaj dalej …”

  • Potrzebny Sokrates

    Potrzebny Sokrates

    Dlaczego Sokrates został zabity? Sokrates, największy filozof wszech czasów, był właściwie najbardziej znienawidzonym człowiekiem w Atenach.Został oskarżony o okrucieństwo i korupcję młodzieży. Ludowy sąd Eliea skazał go na śmierć, a Sokrates, jeden z najwybitniejszych umysłów w historii, zmarł pijąc cykutę. Ale dlaczego to wszystko? Sokrates najwyraźniej nie robił nic niebezpiecznego. Po prostu zadawał pytania, rozmawiał

    „Czytaj dalej …”

  • Motywować czy angażować?

    Motywować czy angażować?

    Nigdy nie lubiłem słowa motywacja. Szczególnie kiedy używali go chrześcijańscy przywódcy. Pachnie mi tu manipulacją i „wykręcaniem ręki”. Przy motywowaniu trzeba przekonać (nakłonić) delikwenta, by myślał podobnie. Trzeba zastosować wiele zabiegów, które sprawią, że ktoś zmieni wreszcie zdanie i mu się zachce. Z angażowaniem jest nieco inaczej. To pojęcie pochodzi od starofrancuskiego sformułowania: „złożyć obietnicę”.

    „Czytaj dalej …”

  • Christopher Alam

    Christopher Alam

    OTO JAK ZACZĘŁA SIĘ MOJA PRZYGODA… Przyjąłem Pana Jezusa 13 grudnia 1975 roku. Kilka dni później spotkałem dwóch chrześcijan i zapytałem ich, czy mogą mi pomóc rozwijać moją nowo odkrytą wiarę w Jezusa Chrystusa. Jeden z nich był młodym Amerykaninem, Juddem McKendrym, z którym utrzymuję kontakt do dziś. Do tamtego dnia nigdy wcześniej nie widziałem

    „Czytaj dalej …”