Tag: zaufanie
-

Zmartwychwstanie
Kiedy myślę o zmartwychwstaniu, moja głowa się „lasuje”. Tak, jestem absolwentem Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Posługuję się w mowie i piśmie kilkoma językami. Wychowaliśmy z żoną 7 dzieci. Nawet mam prawo jazdy, które zrobiłem w wojsku. Nie piszę tych faktów z żadnego innego powodu, jak tylko z tego, że stąpam po ziemi twardo, jak większość
-

Dwa światy
W Piśmie Świętym występuje (w wersji oryginalnej) ciekawe greckie słowo – „kosmos”. Możemy je przetłumaczyć jako „świat”. Termin ten użyty jest w dwu zazębiających się kontekstach. Pierwszy z nich oznacza kosmos, jako system funkcjonowania. Ziemski świat rządzi się swoimi prawami. Niestety wiele z nich jest jawnie niesprawiedliwych. Korupcja w polityce i tego typu kwestie dominują
-

Zrzuć troski
Człowiek, o którym przeczytamy poniżej, wskrzesił mocą Boga 18 osób z martwych. Był niezwykle prostolinijnym, pełnym ufności do Boga człowiekiem. Większość swojego dorosłego życia pracował jako hydraulik. Nie był profesorem teologii. Przed swoim nawróceniem do Pana Jezusa prześladował żonę, która była odrodzoną chrześcijanką. Do końca swojego życia pisał listy, popełniając kardynalne błędy. Nie przeszkadzało to
-

Wiara 3
„Po paru dniach znowu poszedł do Kafarnaum. Dowiedziano się, że jest w domu. Wtedy zeszło się tyle ludzi, że nawet przed drzwiami brakowało miejsca. On natomiast głosił im Słowo. I oto przyszli do Niego ze sparaliżowanym. Nieśli go czterej mężczyźni. A ponieważ tłum był tak wielki, że nie mogli się przedostać do Jezusa, zdjęli dach nad Jego głową i przez otwór spuścili posłanie wraz z chorym. A Jezus,
-

Wiara 2
„Przybyli do Jerycha. A gdy wychodzili z miasta – On, Jego uczniowie oraz spory tłum – siedział przy drodze niewidomy żebrak, Bartymeusz, syn Tymeusza. Na wieść o tym, że przechodzi sam Jezus z Nazaretu, zaczął wołać: Synu Dawida, Jezusie! Zlituj się nade mną! I wielu próbowało go uciszyć. On jednak tym głośniej wołał: Synu Dawida! Zlituj się nade mną! Wtedy Jezus przystanął. Zawołajcie go – polecił. Zawołali go więc, mówiąc:
