-
Konsultacje u Boga
„Człowiek pobożny radzi się Boga we wszystkim, prosi Go o pozwolenie i błogosławieństwo.” Tomas Watson (1620–1686) W czasie kiedy demokratyczno-humanistyczno-darwinistyczne zasady opanowały cały świat Bóg przypomina nam o swej suwerenności i wielkości. W ferworze obowiązków i wyzwań codzienności warto zatrzymać się, by skonsultować się z Najwyższym. On wie lepiej – nie mam, co do tego żadnych wątpliwości. Możemy jednak z rozpędu zapomnieć, iż dżentelmen Duch Święty czeka i jest gotów…
Brak komentarzy do Konsultacje u Boga -
Nasze słabości
Słabość człowieka jest miejscem, w którym objawia się siła Boga. Modlitwa jest więc punktem przecięcia ludzkiej bezradności z chęcią wsparcia Najwyższego (E.M.Bounds). Kiedy nie znasz odpowiedzi i nie wiesz, co zrobić to wcale nie musi zaraz być czymś złym. Nasze słabości mogą być naszym atutem jeśli zwrócimy się o pomoc (w modlitwie) do właściwej Osoby. Paweł apostoł napisał: „Wystarczy ci moja łaska (mówi Pan), w słabości doskonali się moc. Z tym większą więc…
-
Zasada uzdrawiania
„Wierzę, że moc Ducha Świętego, którą otrzymałeś, ma taką siłę, że doprowadzi cię do miejsca, w którym odważysz się wierzyć, że Bóg uzdrawia – niezależnie od tego, czy wiesz, że posiadasz dar uzdrawiania. Zajmuję się darem, a nie darami uzdrawiania. To różnica. Dary uzdrawiania mogą dotyczyć każdego przypadku choroby, każdej istniejącej dolegliwości. Jest to tak pełne, że wykracza poza ludzkie słowa, lecz wchodzisz w tę pełnię w miarę, jak światło Bożego uzdrowienia zostaje…
-
Nowy poziom czeka
„Nie możesz wznieść się ponad swoje myślenie. Zmień swoje zdanie, a zmienisz swój poziom.” K.E.Hagin Cóż za kapitalna myśl! Nie będzie miała ona jednak żadnego znaczyć dla tych, którzy zadowalają się tym, co mają i gdzie są. Bill Gates powiedział: „Jeśli urodziłeś się biedny, to nie twoja wina; ale jeśli umierasz biedny, to już twoja wina.” NIe możemy żyć, żeby przetrwać. Nie możemy zadowalać się miejscem komfortu i nie chodzi…
-
Siej dobro!
COKOLWIEK SIEJESZ, WRÓCI DO CIEBIE WIELKOKROTNIE! „Kiedy dopiero co wyszedłem z więzienia z powodu głoszenia Ewangelii, zacząłem uczęszczać do kościoła baptystycznego, którego pastorem był amerykański misjonarz, Charles Coleman. Pastor Coleman odszedł do Pana kilka lat temu, mając około 95 lat. Zamierzam podzielić się z wami wspaniałą, prawdziwą historią. Pastor Coleman i jego żona Edna nie mieli własnych dzieci, ale adoptowali ośmioro miejscowych dzieci porzuconych przez rodziców. Najstarszy z nich to…

