Lęki nie!

Lęki, którym nie stawiamy czoła, ostatecznie stają się granicami, które kształtują nasze życie.
A okazje, które ignorujemy lub przed którymi się wahamy, powoli zamieniają się w mury — bariery, które powstrzymują nas przed staniem się osobą, którą mamy być.

Wielokrotnie to nie świat nas zatrzymuje, lecz nasze własne wątpliwości, nasze ciągłe podważanie siebie i nasze strefy komfortu udające „bezpieczeństwo”. Pozostajemy tam, gdzie jest znajomo, nawet jeśli gdzieś głęboko wiemy, że wzrost znajduje się poza liniami, które sami sobie wyznaczyliśmy.

Ale oto prawda:
Każdy lęk, któremu stawiasz czoła, dodaje ci siły.
Każdy krok, nawet ten niepewny, zwiększa twoją pewność siebie.
Każda wykorzystana szansa, choćby najmniejsza, otwiera drzwi do kolejnego etapu twojego życia.

Życie nigdy nie da nam idealnego momentu, idealnej jasności czy idealnych warunków. Zawsze będzie ryzyko, niepewność i chwile, w których będziesz kwestionować samego siebie. Ale wielkość od zawsze należała do tych, którzy mimo wszystko odważyli się iść naprzód.

Nie pozwól, by strach napisał twoją historię.
Nie pozwól, by niewykorzystane okazje stały się żalami, które będziesz nosić za kilka lat.
Nie pozwól, by chwilowa wątpliwość stworzyła trwałe ograniczenia.

Staw czoła swoim lękom.
Chwytaj swoje szanse.
Przebij się przez mury, które kiedyś sam wokół siebie zbudowałeś.

Twoje przyszłe „ja” zależy od odwagi, którą wybierzesz dzisiaj.
Idź dalej, rozwijaj się i wzrastaj ponad każdym ograniczeniem.

Pamiętaj jeśli jesteś nowo narodzonym chrześcijaninem nie otrzymałeś ducha strachu, lecz ducha mocy, miłości i trzeźwego umysłu (2Tym.1,7).

Udostępnij:

powered by Advanced iFrame

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *