-
Poświęcenie dzisiaj?
Wydaje się, że wśród niektórych dzisiejszych chrześcijan brakuje głębokiego poświęcenia, by czynić wolę Bożą. Ostatnio myślałem o różnicy między moimi doświadczeniami w kręgach Pełnej Ewangelii pięćdziesiąt lat temu i dziś. Kiedy porównywałem wierzących Pełnej Ewangelii wtedy i teraz, zdałem sobie sprawę, że pięćdziesiąt lat temu wśród chrześcijan napełnionych Duchem nie było tak wielu chorób, jak dzisiaj.Przypomniałem sobie wielkie przejawy Ducha Świętego, których doświadczaliśmy na naszych spotkaniach. Poruszenie Ducha Świętego było…
Brak komentarzy do Poświęcenie dzisiaj? -

Fanklub powołanych
„Wiele lat temu, kiedy po raz pierwszy poczułem Boże powołanie do głoszenia, wiele osób próbowało mnie od tego odwieść. Mój własny ojciec naśmiewał się ze mnie i mówił, że umrę z głodu. Podsłuchałem, jak inny bliski krewny mówił, że nawet za tysiąc lat nie będę głoszącym. Wydawało się, że wszyscy sądzą, że poniosę porażkę. W związku z tym zacząłem się zastanawiać, czy mieli rację.Ale nie można być mistrzem, cofając się…
-

Etyka
Czy etyczne i moralne postępowanie ogranicza szanse na sukces? Istnieje dość powszechna opinia, że cnotliwi kończą ostatni. Jakże mylne i nieprawdziwe stwierdzenie. Przede wszystkim, według Pana Jezusa szczęśliwi będą wszyscy, którzy mają czyste serca, albowiem oni Boga oglądać będą (Mt.5,8). Proszę, nie wierzmy w kompromisowe rozwiązania. Grzech nie jest błędem, a kłamstwo nawet najbardziej niegroźne jest niedopuszczalne. „Skutkiem pokory jest bojaźń Pana, bogactwo, cześć i życie” (P.Sal.22,4). Na liście efektów…
-

Ponura twarz
„Wówczas Pan zapytał Kaina: Dlaczego jesteś zagniewany? I dlaczego tak posmutniałeś? Gdybyś postępował właściwie, czyż wszystko nie byłoby w porządku? Ponieważ jednak tak nie postępujesz, u progu czyha grzech. Chciałby tobą zawładnąć, lecz ty masz nad nim panować” (1Mj.4,6-7). Prawdą jest, że Bóg nie przyjął ofiary Kaina, a zaakceptował ofiarę Abla, jego brata. Czy Bogu może się coś nie podobać w naszym postępowaniu? Czy niezależnie od tego, co robimy, Pan…
-

Diagnoza
Jak myślicie, kiedy ktoś ma raka złośliwego, czy lepiej jest pójść do specjalisty, czy też zignorować problem? Moja żona miała raka z przerzutami i wybraliśmy pierwszą opcję. Diagnoza konsylium – onkologów była trudna do przyjęcia, ale zmierzyliśmy się z nią i Ola żyje (już 5 lat) dzięki ich pomocy. Mogliśmy oczywiście wypierać złe informacje, ale dzisiaj byłbym wdowcem. Lepsza nawet najboleśniejsza prawda niż miłe kłamstwo, czyż nie? Jeśli jesteśmy rozsądni…

