Kategoria: wiara

  • Zrzuć troski

    Zrzuć troski

    Człowiek, o którym przeczytamy poniżej, wskrzesił mocą Boga 18 osób z martwych. Był niezwykle prostolinijnym, pełnym ufności do Boga człowiekiem. Większość swojego dorosłego życia pracował jako hydraulik. Nie był profesorem teologii. Przed swoim nawróceniem do Pana Jezusa prześladował żonę, która była odrodzoną chrześcijanką. Do końca swojego życia pisał listy, popełniając kardynalne błędy. Nie przeszkadzało to

    „Czytaj dalej …”

  • Jak daleko?

    Jak daleko?

    Pewnego razu do synagogi przyszedł Żyd. Był w sytuacji „podbramkowej” -modlił się o 100$. Wołał wystarczająco długo i głośno, by wszyscy obecni w świątyni dostrzegli delikwenta. Nagle inny Izraelita podszedł do niego i powiedział: „Masz stówę i idź już stąd, bo my tu rozmawiamy o zupełnie innych kwotach”. Jaki wyciągam wniosek z tej historii? Każdy

    „Czytaj dalej …”

  • Socjalizm nie 4

    Socjalizm nie 4

    Wciąż słyszę chrześcijan, którzy cytują Biblię, twierdząc, że każda władza pochodzi od Boga, więc musimy być jej posłuszni. Oczywiście klasyczny fragment, którym się posługują znajduje się w liście do Rzymian w trzynastym rozdziale. Jest jeszcze inny, który zawiera podobne przesłanie. Uważam jednak, że należy czytać nieco uważniej (ze zrozumieniem) całe Pismo Święte, gdyż inaczej działania

    „Czytaj dalej …”

  • Wiara 3

    Wiara 3

    „Po paru dniach znowu poszedł do Kafarnaum. Dowiedziano się, że jest w domu. Wtedy zeszło się tyle ludzi, że nawet przed drzwiami brakowało miejsca. On natomiast głosił im Słowo. I oto przyszli do Niego ze sparaliżowanym. Nieśli go czterej mężczyźni. A ponieważ tłum był tak wielki, że nie mogli się przedostać do Jezusa, zdjęli dach nad Jego głową i przez otwór spuścili posłanie wraz z chorym. A Jezus,

    „Czytaj dalej …”

  • Wiara 2

    Wiara 2

    „Przybyli do Jerycha. A gdy wychodzili z miasta – On, Jego uczniowie oraz spory tłum – siedział przy drodze niewidomy żebrak, Bartymeusz, syn Tymeusza. Na wieść o tym, że przechodzi sam Jezus z Nazaretu, zaczął wołać: Synu Dawida, Jezusie! Zlituj się nade mną! I wielu próbowało go uciszyć. On jednak tym głośniej wołał: Synu Dawida! Zlituj się nade mną! Wtedy Jezus przystanął. Zawołajcie go – polecił. Zawołali go więc, mówiąc:

    „Czytaj dalej …”