Autor: Marian Rassek

  • Prawda

    Prawda

    „Prawda jest siłą tak potężną, że nawet tyrania przytłaczającej większości nie jest w stanie nad nią zwyciężyć.” Jordan Peterson Powiem więcej! Pan Jezus jest Drogą, Prawdą i Życiem (J.14:6), więc de facto nic i nikt nie jest w stanie Go pokonać. Nie mówimy tu o mojej czy twojej prawdzie – mówimy tu o Chrystusie, który…

    „Czytaj dalej …”

  • Lex retro non agit

    Lex retro non agit

    Podatek wstecz? Czyli państwo bandytów: „najpierw graj, potem zmienimy zasady”. Wyobraźcie sobie mecz piłkarski. Sędzia kończy spotkanie, kibice wracają do domów, a tydzień później federacja ogłasza: „Od dziś gole zdobyte w pierwszej połowie liczymy podwójnie. Wynik się zmienia”. Absurd? Oczywiście. A jednak dokładnie taki sposób myślenia próbowano zastosować wobec podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych.…

    „Czytaj dalej …”

  • Zarządzanie domem

    Zarządzanie domem

    „Który by własnym domem dobrze zarządzał, dzieci trzymał w posłuszeństwie i wszelkiej uczciwości.” (1Tym.3:4) Werset powyższy wskazuje na to jak biskup (lider, starszy, pastor – niekoniecznie ksiądz) powinien zarządzać swoim własnym domem.  Dobre kierowanie własnym domem jest jedną z ważniejszych kwalifikacji osoby, która ubiega się o biskupstwo: „Bo jeśli ktoś nie potrafi własnym domem zarządzać,…

    „Czytaj dalej …”

  • Wybierz właściwie

    Wybierz właściwie

    „Wszyscy rodzimy się ignorantami, ale trzeba ciężko pracować, żeby pozostać głupim.” Benjamin Franklin Dlaczego niektórzy ludzie pozostają uczniami przez całe życie, podczas gdy inni przestają się uczyć w chwili opuszczenia szkoły? Benjamin Franklin zbudował całe swoje życie wokół tego pytania. Urodził się w 1706 roku w ubogiej rodzinie w Bostonie i odebrał zaledwie kilka lat formalnej edukacji, zanim opuścił szkołę, by podjąć pracę. Franklin nie pozwolił jednak, by brak wykształcenia oznaczał brak wiedzy.…

    „Czytaj dalej …”

  • James Chalmers

    James Chalmers

    Mężczyźni na brzegu czekali, by go zabić. Mimo to ruszył w ich stronę. Kapitan chwycił go za ramię. – Nie idź. Wszystkie ostrzeżenia mówiły jedno. Plemię czekające na brzegu cieszyło się ponurą sławą. Byli zaciekłymi wojownikami.Zabijali już wcześniej. Opowieści o kanibalizmie rozchodziły się z wyspy na wyspę, sprawiając, że nawet doświadczeni marynarze trzymali się od nich z daleka. Łódź mogła jeszcze zawrócić. James Chalmers spojrzał na linię brzegową. Potem spojrzał dalej. Gdzieś za…

    „Czytaj dalej …”