-

NIeznane języki
„Pewnego razu wygłaszałem kazania na obozowym spotkaniu w południowo-wschodniej Oklahomie. Kiedy wychodziliśmy z jednego ze spotkań, zaczęło padać. Podwieźliśmy z żoną do domu kobietę, która stała w deszczu.Kobieta powiedziała: Należę do innego kościoła, ale mieszkamy niedaleko, więc przychodziłam do tego kościoła. Chcę zadać ci pytanie bracie Hagin. Przede wszystkim powiem, że mój syn był w wojsku, a po wojnie został na jakiś czas w Niemczech w wojskach okupacyjnych. Przyszedł po…
Brak komentarzy do NIeznane języki -

Stworzenie pełne tęsknoty
Zdarzyło się, że podczas jednej z jego podróży Charles Finney zatrzymał się w małej tawernie (barze). Gdy mąż Boży wszedł, nie wygłaszał kazania, nie krzyczał ani nawet wiele nie mówił. Po prostu usiadł. Ale sama jego obecność wywołała głębokie poruszenie w sercach otaczających go ludzi. Jeden mężczyzna, siedzący niedaleko, zaczął drżeć i w końcu powiedział: „Panie, widzę się potępionym z powodu moich grzechów!” Wkrótce inni w pokoju zaczęli odczuwać to…
-

Dyscyplina w praktyce
„Fundamentem dobrego życia jest samodyscyplina – samokontrola”. Zgadzam się z Epiktusem w tym względzie. Paweł apostoł bardzo jasno napisał o sobie: „Ale ujarzmiam moje ciało i biorę je w niewolę, abym przypadkiem, głosząc innym, sam nie został odrzucony.” (1Kor.9,27). Kolosan 3:5 (BT5)„Zadajcie więc śmierć temu, co jest przyziemne w waszych członkach: nierząd, nieczystość, namiętność, złą pożądliwość i chciwość, bo ona jest bałwochwalstwem.” Podobny sens znajduje się w Liście do Rzymian:…
-

Wojtek
Poznałem Wojtka w Areszcie Śledczym w Poznaniu. Miał wtedy prawie 19 lat. Chwilę wcześniej był jednym z najbardziej poszukiwanych przestępców w Polsce. Bardzo wcześnie stworzył niezwykle niebezpieczną zorganizowaną grupę przestępczą. Jak do tego doszło, że Wojtek stał się tak zły. Dowiedziałem się o tym dopiero po latach. Jako 4 letni chłopiec doświadczył tragedii. Jego tata wywiózł go do innego miasta (miasteczka) poza Poznań oddalonego kilkadziesiąt kilometrów i go tam zostawił…
-

Urząd miasta
Jakiś czas temu miałem spotkanie w Urzędzie Miasta z Prezydentem Poznania i jego współpracownikami. Byłem z moimi kolegami po fachu – pastorami. Pod koniec naszego zebrania było mi dane podzielić się krótkim przesłaniem z Biblii. Na początek pokazałem zgromadzonym pierścionek mojej żony. Ona lubi żółty kolor. Oczko w nim stanowił więc ogromny cytryn. Kamień szlachetny w złotej oprawie wyglądał imponująco. Równocześnie zademonstrowałem kawałek szkiełka o ciemnym kolorze i nieregularnym kształcie.…

