„Twoje wyznanie albo wyolbrzymi twoje ograniczenia, albo wyolbrzymi możliwości Boga — wybieraj mądrze swoje słowa.” — E. W. Kenyon
Wielu wierzących pragnie żyć w zwycięstwie, a jednak nieustannie wypowiada słowa, które wzmacniają lęk, słabość i poczucie porażki. Modlą się o Boże obietnice, ale jednocześnie wyznają swoje niepowodzenia. Mają nadzieję na przełom, a jednocześnie ciągle mówią o tym, czego nie potrafią zrobić. Pismo Święte uczy, że nasze słowa nie są bez znaczenia — pokazują, co wypełnia nasze serca, i często wyznaczają kierunek naszej wiary.
Biblijne wyznanie to coś znacznie więcej niż powtarzanie pozytywnych stwierdzeń. Oznacza dostosowanie naszych słów do tego, co Bóg już powiedział w swoim Słowie. Prawdziwa wiara znajduje swój głos, wypowiadając to samo, co mówi Bóg. Kiedy wyznajemy swoją tożsamość w Chrystusie, Jego sprawiedliwość, Jego obietnice i Jego dokonane dzieło, wzmacniamy swoje serca, aby wierzyć w to, czego On już dokonał, zamiast skupiać się na tym, co pozornie mówią nasze okoliczności.
Wielu chrześcijan nieświadomie osłabia swoją wiarę, nieustannie mówiąc o swoich ograniczeniach zamiast o Bożej mocy. Lęk staje się silniejszy za każdym razem, gdy go rozpamiętujemy i wypowiadamy, natomiast wiara staje się silniejsza za każdym razem, gdy wypowiadamy Bożą prawdę i przyjmujemy ją do serca. Nie oznacza to zaprzeczania trudnościom ani udawania, że problemy nie istnieją. Oznacza to odmowę pozwolenia, aby nasze okoliczności miały ostatnie słowo. Słowo Boże powinno stać się najwyższym autorytetem dla naszych myśli, słów i oczekiwań.
Życie wiary buduje się poprzez kolejne wyznania. Każde wypowiedzenie Bożej wierności odnawia naszą pewność. Każde uznanie naszej jedności z Chrystusem przypomina nam, że nie jesteśmy już definiowani przez naszą przeszłość, lecz przez Jego dokonane dzieło. Kiedy konsekwentnie mówimy w zgodzie z Pismem Świętym, nasze umysły zostają odnowione, wiara zostaje wzmocniona, a nasze życie coraz bardziej odzwierciedla rzeczywistość odkupienia.
Bóg pragnie, aby słowa Jego dzieci stały się kanałami, przez które Jego prawda jest wprowadzana w ich codzienne życie. Kiedy nasze wyznanie zgadza się z Jego Słowem, przygotowujemy się do życia z większą pewnością, pokojem i duchową dojrzałością.
Przestańmy mierzyć swoją przyszłość swoimi ograniczeniami. Zacznijmy mierzyć ją Bożą mocą działającą w nas.
Wierzący, którego słowa są nieustannie zgodne z Bożymi obietnicami, odkryje, że wiara nie jest już jedynie doktryną — staje się sposobem życia.
Słowo Boże zamanifestuje się – stanie ciałem – zawsze wtedy gdy z wytrwałością i konsekwencją, bez żadnych dodatkowych stwierdzeń, będziemy je wypowiadać i w zgodzie z nim żyć.
„Śmierć i życie są w mocy języka, kto umie się nim posługiwać, korzysta z jego owocu.” (P.Sal.18:21)


Dodaj komentarz