Dolly Parton

„Wtedy Jezus skierował do niej słowa: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby nawet umarł – żyć będzie. A każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Czy wierzysz w to Odpowiedziała: Tak, Panie! Ja wierzę, że Ty jesteś Chrystusem, Synem Bożym, który miał przyjść na świat.” (J.11:25-27)

Po stracie swojego męża, Carla Deana, z którym była przez prawie 60 lat, w 2025 roku Dolly Parton otwarcie mówiła o wierze w Jezusa, która pomogła jej przejść przez żałobę.

„Jestem osobą wierzącą i naprawdę wierzę, że pewnego dnia znowu go zobaczę” – powiedziała.

Teraz, nieco ponad rok po śmierci Carla, Dolly Parton zmarła w wieku 80 lat (25 sierpnia 2026). Przez dziesięciolecia otwarcie mówiła o swojej wierze w Boga Ojca, Jezusa Chrystusa i Ducha Świętego.

Właśnie teraz w szczególny sposób świętujemy jej życie, jednocześnie pamiętając o nadziei, którą mają chrześcijanie — że śmierć nie ma ostatniego słowa. Ta nadzieja nie dotyczy jednak tych z nas, którzy jedynie dobrze żyją lub próbują dobrze żyć. Dolly była wierna swojemu mężowi przez prawie 60 lat (taka zasada chrześcijańska), lecz wiele lat wcześniej oddała życie Panu Jezusowi jako grzeszna osoba (każdy przed nawróceniem jest taką). W swoich wspomnieniach Dolly opisywała moment, który można określić jako osobiste odkrycie Boga, a nie tylko przejęcie wiary rodziców (jej dziadek był pastorem). Zrozumiała wtedy, że Bóg nie jest dla niej jedynie świętym – surowym Bogiem, o którym słyszała czasem w kazaniach, ale Ojcem i Kimś, z Kim może mieć osobistą relację. W jednym z opisów tego doświadczenia mówiła wręcz, że wtedy „znalazła Boga” i jednocześnie lepiej zrozumiała samą siebie.

Pismo Święte jasno przedstawia kolejność zdarzeń jaka powinna mieć miejsce w życiu nawróconej osoby.

„Gdyż z łaski jesteście zbawieni, przez wiarę. Nie jest to waszym osiągnięciem, ale darem Boga. Nie stało się to dzięki uczynkom, aby się ktoś nie chlubił. Jesteśmy Jego dziełem. Zostaliśmy stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych czynów. Bóg przygotował je już wcześniej, by były treścią naszego życia.” (Ef.2:8-10)

Zwróćmy uwagę, że najpierw człowiek nawraca się przez wiarę (nie dzięki dobrym uczynkom), co sprawia, iż jest w Chrystusie a dopiero później podąża, czyniąc dobre uczynki, które go nie tyle zbawiają (ratują), co stają się treścią jego chrześcijańskiego życia. Po nawróceniu człowiek, mając już czyste motywację czyni dobre czyny, które przygotował dla niego Ojciec.

Podobnie w życiu Dolly Parton miało miejsce szczególnie ważne wydarzenie, gdy była jeszcze dziewczynką. Starsza kobieta z kościoła powiedziała jej, że jest „namaszczona” i że będzie robiła wielkie rzeczy. Dolly nie rozumiała wtedy tego słowa, więc zapytała matkę. Matka wyjaśniła jej, że oznacza to, iż Bóg ma nad nią swoją rękę i może przeznaczyć ją do czegoś szczególnego. Dolly mówiła późnej, że to doświadczenie bardzo mocno wpłynęło na jej dalszą wiarę, poczucie powołania i sposób w jaki prowadziła swoje życie.


powered by Advanced iFrame

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *