No compromise!

„Kompromis to początek duchowego upadku; posłuszeństwo to droga do duchowej mocy.” Watchman Nee

Pan Jezus i Jego uczniowie nigdy nie poszli na żaden kompromis, ani w sprawach duchowych, ani w kwestii finansów, czy też świętego życia. Dla wszystkich ojców duchowych z Chrystusem na czele Bóg, Honor i Ojczyzna” były fundamentalną zasadą a nie luksusem, na który nie było ich stać. NIe ginęli z powodu głupoty, niemoralnego życia itp. Oni ginęli wierni świętemu kodeksowi jaki reprezentowali i nigdy się go nie wyparli nawet za cenę życia.

Jakiś czas temu usłyszałem, że małżeństwo jest sztuką wzajemnych ustępstw – sztuką kompromisu. Tak jak wierzę w ustępstwa tak nie wierzę w kompromisy – także w małżeństwie. Te pojęcia nie są tożsame. Z mojego chrześcijańskiego punktu widzenia mamy ulegać sobie nawzajem (mąż względem żony i na odwrót) czego nauczał apostoł Paweł (Ef.5:21), ale to nie wszystko. Dalej dowiadujemy się, co następuje:

Żony, ulegajcie swym mężom jak Panu. Bo mąż jest głową żony, tak jak Chrystus Głową Kościoła – On jest Zbawcą Ciała. Toteż jak Kościół ulega Chrystusowi, żony niech to czynią względem mężów, we wszystkim.” (Ef.5:22-24)

Dla współczesnego świata powyższe nauczanie brzmi jak szowinizm. Czy rzeczywiście tak jest? Mężczyzna w małżeństwie (wg Biblia) ma wielką odpowiedzialność i faktycznie nie może sobie pozwolić na bycie słabym duchowo, emocjonalnie i intelektualnie. W związku tym powinien pełnić swoją rolę w podobny sposób jak Chrystus względem kościoła (przypominam Jezus nie był konformistą). Żeby uspokoić zaniepokojonych czytelników tą prostą, aczkolwiek radykalną nauką przeczytajmy, dalszy tekst wg świętego Pawła:

Mężowie natomiast, kochajcie swoje żony, tak jak Chrystus ukochał Kościół. On wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić po oczyszczeniu przez kąpiel wodną w Słowie. Chciał przez to przygotować sobie Kościół godny chwały, bez plam i zmarszczek lub czegoś w tym rodzaju, ale święty, niczym nieskalany. Podobnie mężowie niech kochają swoje żony – tak, jak własne ciała. Kto kocha swoją żonę, kocha samego siebie. Nikt przecież swego ciała nie ma w nienawiści, raczej je karmi i chroni – tak, jak Chrystus Kościół.” (Ef.5:25-29)

Bezkompromisowy mąż winien prowadzić rodzinne sprawy, okazując miłość do swej żony dokładnie tak samo jak Jezus okazuje miłość względem kościoła. Bezkompromisowe przywództwo (nie tylko męża) jest jedynie bezpieczne wtedy kiedy ma właściwe motywacje. W innym przypadku będzie potężnym nadużyciem i wielką pomyłką. W przypadku mojego pastorowania, czy wychowywania dzieci mam jednakowe stanowisko – przewodzę bezkompromisowo w miłości zawsze gotowy oddać życie za tych, których prowadzę.

Radykalność i bezkompromisowość otrzymuje swój akces jedynie kiedy są zanużone w miłości. Pamiętajmy, że kompromis zawsze jest drogą do duchowego upadku, a posłuszeństwo i uległość drogą do duchowej mocy.


powered by Advanced iFrame

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *