Pojutrze

„Nigdy nie odkładaj na jutro tego, co możesz zrobić pojutrze.” Mark Twain

Drodzy czytelnicy szatan zawsze będzie nas przekonywał, iż jeszcze nie jest czas nawrócić się do Boga lub pokutować. Będzie twierdził, że zmiany w naszym życiu nie są aż tak konieczne jak podpowiada nam nasze sumienie (głos naszego odrodzonego ducha). Pamiętajmy jednak, że skoro Pan Bóg nas uratował (zbawiał) w żadnej mierze nie oznacza to stagnacji. A propos – ktoś powiedział, że kiedy stoisz to się cofasz. Święty Paweł zachęcał Tymoteusza do nieustannego rozwoju w wierze i służbie.

„O to zabiegaj i temu się poświęcaj, aby twoje postępy były widoczne dla wszystkich” (1Tym.4,15)

Mark Twain słusznie zasugerował, że wyczekiwanie na lepszy czas, by zrobić rzeczy konieczne dzisiaj, do niczego nie prowadzi. Często rozmawiam z ludźmi – taka praca. Próbuję więc zasugerować im (może potrząsnąć), że nie chciałbym za 10 – 15 lat rozmawiać ponownie o tych samych problemach, które przeżywają dzisiaj. Niestety ludzie słyszą, lecz nie chcą usłyszeć i dokonać koniecznych zmian. Przykro widzieć ludzi, którzy wyglądają jak niemowlę z długą siwą brodą. Psalmista wręcz domagał się „spoliczkowania” przez sprawiedliwego, by odmienić swój los i wyjść z apatii i stagnacji.

„Niech mnie uderzy sprawiedliwy – to będzie dla mnie łaska, niech mnie taki skarci – to będzie jak najlepszy olejek. Przed nim nie cofnę swej głowy … ” (Ps.141,5)

Tak, łaską jest korekta – korekta sprawiedliwego, korekta brata w Chrystusie, korekta ojca (mentora) duchowego. Nie odkładajmy rzeczy na jutro, które mamy zrobić pojutrze. Niech nasze postępy będą widoczne u wszystkich.


powered by Advanced iFrame

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *