„Wolność to nie możliwość robienia tego, co nam się podoba, ale prawo do robienia tego, co powinniśmy.” Lord Acton (1934-1932)
Jan Paweł II często cytował, w nieznacznie zmienionej formie, Lorda Actona. Bezwzględnie zacytowane stwierdzenie ma kolosalną wartość szczególnie w dobie kiedy ludzie robią co chcą i nazywają to wolnością. Chyba już kiedyś pisałem, że dla mnie wolność zaczyna się od znajomości granic, których nie można przekraczać. Cywilizacja łacińska oparta o treść Pisma Świętego miała się tylko i aż dobrze kiedy społeczeństwa stosowały się do Dekalogu. Nie mówię, że zawsze było łatwo, lecz dziewictwo, czekanie do ślubu, wszelkiego rodzaju uczciwość oraz chrześcijańska etyka stanowiły o normalności wśród społeczeństw. Może właśnie dlatego zginął Charlie Kirk ponieważ nie tylko traktował z szacunkiem swoich oponentów (przez co ich rozdrażniał) ale i trzymał się ponad wszystko biblijnych zasad. Chrystus i Jego Słowo były fundamentalną kwestią w jego życiu. Jak wszyscy wiemy żona Kirka na jego pogrzebie przebaczyła zabójcy męża, czego uczył Chrystus. To jest wolność, o którą zawsze chodziło.
Walka pomiędzy światłością a ciemnością trwa całe wieki. Szatan chciał i nadal chce aby ludzkość kierowała się jego standardami. Musimy jednak zrobić wszystko, by pokazać zagubionemu światu, że Bóg Ojciec posłał swojego Syna Jezusa Chrystusa na ziemię, przynosząc w ten sposób prawdziwą wolność. Ta prawda powraca ponownie poprzez nawiązanie relacji z Ojcem. Pismo Święte uczy, że jeśli Syn kogoś wyswobodzi będzie on prawdziwie wolny (J.8,36). Dokładnie treść słów Jezusa brzmi następująco:
„Gdy to mówił, wielu w Niego uwierzyło. I właśnie do tych Żydów, którzy uwierzyli, Jezus powiedział: Jeśli wytrwacie w moim Słowie, to istotnie jesteście moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli. Odpowiedzieli: Jesteśmy z rodu Abrahama i nigdy nie byliśmy niczyimi niewolnikami. Jak możesz mówić: Staniecie się wolni? Jezus na to: Ręczę i zapewniam, każdy, kto grzeszy, jest niewolnikiem grzechu. Niewolnik opuści kiedyś dom, w którym służy, syn jednak pozostanie w rodzinie na zawsze. Jeśli więc Syn was wyzwoli, będziecie naprawdę wolni” (J.8,30-36).

Dodaj komentarz