DLATEGO WŁAŚNIE CHCĘ ZADAWAĆ IM PYTANIA W NIEBIE
„Nie chcę iść do nieba po to, by zobaczyć Izajasza czy Jeremiasza. Kocham Eliasza, ale to nie z jego powodu pragnę tam się udać. Pragnę namaszczenia Elizeusza, ale nie dlatego chcę trafić do nieba.
Jest pytanie, które chcę zadać w niebie. Jest coś, co chcę sprawdzić na Syjonie.
Chcę się dowiedzieć, czy 24 Starszych kłóci się, zanim uklękną przed Bogiem. Czy jesteś pewien, że Starszy A nie krytykuje Starszego B przed tronem Boga?
To tak, jakby przy stole w obecności Boga Starszy C mówił: „Nie zwracajcie uwagi na Starszego D, on nie jest godny, by tu siedzieć.”
Jest coś, co chcę zrozumieć w strukturze nieba.
Czy na pewno anioł Michał i anioł Gabriel zawsze się zgadzają?
Czy nie sądzisz, że Gabriel ma jakiegoś przyjaciela wśród aniołów, z którym obgaduje Michała?
Dlaczego Bóg zawsze wysyła Michała do walki, a Gabriela tylko z wiadomościami?
Czy Michał jest jedynym, którego Bóg kocha?
Myślę, że czegoś jeszcze nie pojęliśmy.
Jest coś w tych braciach z Syjonu, czego jeszcze nie znamy.
Jeśli w niebie panuje jedność, to dlaczego my walczymy między sobą?
Jeśli Kościół w niebie nie jest podzielony, dlaczego próbujemy dzielić się na ziemi?
Jest jedno namaszczenie, o które będę błagał w tym czasie — to namaszczenie Jana Chrzciciela.
To właśnie jego chcę odwiedzić w niebie.
Chcę poznać to, co on wiedział, a czego moje pokolenie jeszcze nie zrozumiało.
Jak to możliwe, że jeden człowiek potrafił zamknąć swoją służbę, by inna mogła się rozwinąć?
Jak to możliwe, że prowadził spotkania, a potem zakończył je, zabrał wszystkich swoich uczniów i zaprowadził ich na spotkanie swojego przyjaciela?
Jak to możliwe, że mąż Boży wyszedł na ogólnokrajową telewizję i powiedział:
„Spójrzcie na tego męża Bożego – On musi wzrastać, a ja muszę się umniejszać.
Janie, chcę wiedzieć, co sprawiło, że „upadłeś” w swojej służbie, aby Jezus mógł odnieść zwycięstwo.
Tylko w Ciele Chrystusa walczymy między sobą.
Tylko tutaj żołnierz pomaga wrogowi zabić rannego towarzysza.
Tylko my wyolbrzymiamy słabości naszych braci.
Kiedy pojawia się wpis: „ZNANY MĄŻ BOŻY ZDEMASKOWANY”, to chrześcijanie są pierwsi, by o tym przeczytać, polubić i skomentować — byle to nie był pastor z ich denominacji.
Młodzi kaznodzieje widzą, że inny sługa Boży organizuje spotkanie danego dnia, i sami planują swoje w tym samym czasie, w tej samej okolicy.
Nie dlatego, że Bóg im to nakazał, ale dlatego, że chcą zobaczyć, kto przyciągnie większy tłum.
Jezus nie powołał cię przez aplikację do rozmów grupowych.
Jaki punkt próbujesz udowodnić?
Pozostań wierny swojemu powołaniu, a pozwól innym być wiernymi swojemu.
Nie pozwól, by ktokolwiek zasiał w tobie zazdrość.
Jan popełnił ten błąd — trzymał się właściwej drogi, aż w końcu jego głowa została podana na tacy.
Jeśli chcesz, możesz dalej walczyć z braćmi — ale wiedz, że twoja głowa może skończyć tak samo.
Jeśli czegoś dziś potrzebujemy w Ciele Chrystusa, to miłości i jedności.
Wspieraj swojego brata, kochaj go tak, jak Chrystus ukochał ciebie.
To nie tylko o twój kościół czy służbę chodzi — to chodzi o KRÓLESTWO.
Żaden z nas nie jest tak silny, jak wszyscy razem.”
„Starajcie się zachować jedność Ducha w więzi pokoju.” (Ef.4,3)
Autor: K.E.Hagin

Dodaj komentarz