„Pan wyprowadza swoich najlepszych żołnierzy z wyżyn udręki” Charles Spurgeon
Cóż za objawienie! Jeśli naprawdę jesteś w Bożej armii (a nie na duchowej plaży), to nie tylko jesteś Jego wojownikiem ale On walczy za ciebie. Bóg wyprowadza z największych opresji tych, którzy murem stoją za Nim i choć mają problemy (są prześladowani) nawet ze strony swoich braci nie rezygnują. Jezus kiedyś stwierdził: „Powiedziałem wam o tym, abyście we Mnie mieli pokój. Na świecie będziecie doświadczać ucisku, ale odwagi – Ja odniosłem już zwycięstwo nad światem” (J.16,33). Nasz Zbawiciel odniósł całkowite zwycięstwo nad światem, ale i nad wszelkim wrogiem. Jesteśmy Jego najlepszymi żołnierzami właśnie wtedy gdy jest najciężej, właśnie wtedy gdy nadal Mu ufamy. Pan po prostu wyprowadza swoich najlepszych żołnierzy z wyżyn udręki.
Pamiętajmy, że przed świtem jest najciemniej. Pamiętajmy, że On nas nie porzuci a ni nie opuści (Hebr.13,5). Zwycięstwo jest i będzie zawsze nasze bez względu na to, co mówią oponenci. Chrystus przepowiedział: „Będziecie też w nienawiści u wszystkich z powodu mojego imienia. Kto jednak wytrwa do końca, ten będzie ocalony” (Mr.13,13).
Kiedyś śpiewałem taką pieśń:
„W drogę z nami wyrusz, Panie,
nam nie wolno w miejscu stać.
Gdy upadniemy — podaj rękę,
gdy upadniemy — pomóż wstać.
Refren:
I do serca swego prowadź, prowadź nas.
I do serca swego prowadź, prowadź nas.
I do serca swego prowadź, prowadź nas,
Panie, nasz Boże!”

Dodaj komentarz