W 1954 roku amerykański ewangelista Tommy Hicks udał się do Argentyny z palącym przekonaniem, że Bóg pragnie wstrząsnąć tym narodem przez uzdrowienie i zbawienie. Czuł się szczególnie prowadzony, aby poprosić o możliwość zorganizowania spotkań ewangelizacyjnych na stadionie narodowym. Nie mając żadnych oficjalnych kontaktów ani wpływów, Hicks odważnie postanowił spotkać się z prezydentem Juanem Perónem, wówczas najpotężniejszym człowiekiem w kraju. Ochrona odmówiła mu dostępu, ale gdy czekał przy pałacu rządowym, spotkał mężczyznę z poważną chorobą skóry, który pracował w administracji. Hicks pomodlił się za niego – a ten natychmiast został uzdrowiony.
Zszokowany mężczyzna wbiegł do środka i opowiedział o tym, co się stało. Wieść dotarła do samego prezydenta Peróna, który od lat zmagał się z przewlekłą chorobą skóry. Zaprosił Hicksa do swojego gabinetu. Z dziecięcą wiarą ewangelista położył na nim ręce i modlił się w imieniu Jezusa. Perón również został uzdrowiony. Głęboko poruszony tym cudem, przyznał Hicksowi prawo do korzystania z ogromnego stadionu mieszczącego 25 000 osób. Nie tylko to – otworzył całą Argentynę na Ewangelię, umożliwiając ogólnokrajową reklamę spotkań przez radio i prasę.
To, co nastąpiło potem, było jednym z najbardziej niezwykłych ruchów ewangelizacyjnych w historii Ameryki Łacińskiej. Noc po nocy, dziesiątki tysięcy ludzi wypełniały stadion. Cuda działy się publicznie – kule i wózki inwalidzkie zostawiano na miejscu, oczy ślepych otwierały się, uszy głuchych zaczynały słyszeć. Tłumy poza bramami stadionu rosły do setek tysięcy. Hicks zaczął używać otwartych pól, by pomieścić wszystkich. W krótkim czasie ponad trzy miliony ludzi usłyszało Ewangelię, a niezliczone życia zostały uzdrowione i zbawione. Przebudzenie wstrząsnęło narodem i przyciągnęło uwagę całego świata.
Ale to było coś więcej niż tylko seria spotkań uzdrowieniowych. Kampania w Argentynie przyniosła trwały owoc – wzbudziła wiarę w całej Ameryce Południowej i przyczyniła się do ruchu Bożego, który zaowocował powstaniem nowych kościołów, służb ewangelizacyjnych i działalności misyjnej. Sam Tommy Hicks później powiedział, że całe przebudzenie rozpoczęło się od jednego aktu posłuszeństwa i uzdrowienia człowieka przed pałacem prezydenckim. To, co zaczęło się od odważnej wiary i jednej modlitwy, otworzyło cały naród na moc Bożą i rozpaliło Argentynę chwałą Jezusa Chrystusa.

Dodaj komentarz