Polska rok 1935/36

W Polsce Lester Sumrall i Howard Carter dostrzegli większe pragnienie dobrej nowiny o Jezusie Chrystusie niż w jakimkolwiek innym kraju, który odwiedzili. Polski rząd nieprzychylnie patrzył na Kościół składający się z ludzi nowo narodzonych, mówiących językami, dlatego nie pozwolono im organizować dużych zgromadzeń. Jednak na każde spotkanie w małym kościele ludzie przybywali z odległych stron, by ich usłyszeć. Podczas jednej konferencji biblijnej niektórzy wierzący przeszli aż 105 kilometrów w mroźnej pogodzie, by posłuchać przesłania zachęty i nadziei z Bożego Słowa. Ponad stu z nich spędziło noc na podłodze misji, śpiąc na cienkiej warstwie słomy. Tęsknili za świeżym Słowem Bożym i działaniem Ducha Świętego – jak w dniu Pięćdziesiątnicy.

Podróżując po polskich miastach, Lester zauważył, jak wielu Żydów mieszkało i pracowało w kraju – niektórzy wykonywali proste prace, jak zamiatanie ulic, inni byli właścicielami największych fabryk w okolicy. Zwykle byli ubrani w tradycyjne ortodoksyjne stroje i tworzyli własne, małe wspólnoty. Nie mógł sobie nawet wyobrazić, jak straszliwy los spotka wielu z Polaków i polskich Żydów zaledwie kilka lat później – z rąk nazistów.

Już niedługo zobaczymy na własne oczy największe sale i stadiony w naszym kraju pełne nowo narodzonych rodaków. Nie szukajmy jednakowoż poruszenia skoro jesteśmy poruszeniem. NIe czekajmy, lecz pracujmy dla Jego chwały, a łaska przyjdzie na naszą pracę i świadectwo, zbawiając miliony ludzi w Polsce.


powered by Advanced iFrame

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *