Nie zmarnuj daru!

Przypominam sobie młodego rybaka, który postanowił zaryzykować i chodzić po wodzie.
Pewnej nocy, gdy uczniowie przeprawiali się łodzią przez Jezioro Galilejskie, wiosłowanie szło im z trudem. Miotały nimi fale, gdyż wiatr był przeciwny. Podczas walki o utrzymanie się na wodzie ujrzeli mężczyznę kroczącego po jeziorze. Przestraszeni zawołali: „To duch!”. Dopiero gdy się odezwał, uczniowie rozpoznali, że to Jezus. Piotr powiedział: „Panie, jeśli to Ty… każ mi przyjść do Ciebie po wodzie” (Mt.14,28). A gdy Jezus odrzekł: „Przyjdź!”, Piotr miał odwagę odpowiedzieć na wezwanie Jezusa.

Uważam, że każdy z uczniów mógł chodzić po wodzie. Potencjał był w nich tak jak w Piotrze. Ale tylko Piotr miał odwagę powiedzieć „Jeżeli tak, to sprawdzę się!”. Piotr zanurzył stopy i jedynie on a nikt z nas chodził po wodzie. To Piotr jedynie, gdy trafimy do Nieba, będzie mógł powiedzieć: „Szedłem po wodzie. A ty, co zrobiłeś?”.

Wszyscy patrzą na Jezusa, ale niewielu z nas prosi Go: „Powiedz, co mam zrobić. Daj zadanie, które sprawdzi mój potencjał.” Mężczyźni i kobiety, którzy wnoszą zmianę na lepsze i są atutami dla tego świata, to ci, którzy dają swoim umiejętnościom szansę na rozwój. Daj swoim umiejętnościom zadanie — to zmieni świat. Masz w sobie bogactwo umiejętności, ale jak dotąd jeszcze go należycie nie użyłeś. Nie umieraj, dopóki nie wykorzystasz całej swej szansy — byłoby to nieodpowiedzialne. Nie masz prawa umrzeć, zatrzymując dla siebie dary, które Bóg w tobie zdeponował.

„Kto przemawia, niech mówi tak, jakby przekazywał słowa Boga. Kto usługuje, niech to czyni w sile, której On udziela, aby we wszystkim uwielbiony był Bóg przez Jezusa Chrystusa. Do Niego należy chwała i moc – na wieki. Amen” (1P.4,11)

Udostępnij:

powered by Advanced iFrame

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *