„Błogosławiony człowiek, który polega na Panu i Pan jest jego ufnością!” (Jer.17,7). Hebrajskie słowo „błogosławieństwo” możemy w tym wersecie przetłumaczyć również jako „szczęście”. Wniosek jest więc prosty – szczęściarzem w biblijnym zrozumieniu jest ktoś, kto: po pierwsze – ufa wszystkiemu, co Bóg powiedział i po drugie – uczynił Go podmiotem (celem) swego zaufania (On jest, który jest). Kiedy zrozumiemy, że spełnieniem dla naszego życia jest Bóg i Jego Słowo, wtedy błogosławieństwo i szczęście będą nam towarzyszyć przez całe nasze ziemskie życie.
Pismo Święte uczy: „Wszystko jest możliwe dla tego, kto wierzy” (Mr.9,23). Już chyba rozumiemy, że właściwie ulokowane zaufanie (wiara) sprowadza rzeczy niemożliwe do naszej ziemskiej rzeczywistości. Kiedy będziesz widział odpowiedzi na modlitwy płynące z wiary (opartej na obietnicach z Biblii), ponadnaturalność i ręka Boga będą we wszystkim, co robisz. W takiej sytuacji trudno nie być szczęśliwym. Jak powiedział król Dawid: „Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie braknie… Tak, Twa dobroć i łaska nie odstąpią mnie na krok przez resztę dni mego życia” (Ps.23,1 i 6). Czy Jezus jest twoim Pasterzem? Czy już jesteś Jego owieczką? On swoje owce prowadzi na zielone pastwiska i spokojne wody. On chroni je od wilków, używając kija oraz swojej laski, by je wyciągać z chaszczy, gdy tam wejdą. Dokładnie tak czuję się od 40 lat, kiedy powierzyłem i całkowicie zaufałem Panu Jezusowi. Chrystus nie jest jedynie moim Zbawicielem, by mnie ratować, ale i moim Panem. On ma absolutną władzę nad moim życie, a mnie to pasuje.
Napisz do mnie jeśli chcesz być szczęściarzem tego rodzaju.
„A ja? Moim szczęściem (dobrem) jest być blisko Boga.” (Ps.73,28)


Dodaj komentarz