Bardzo lubię jednego z wielkich generałów wiary R. W. Schambacha (1926–2012). Ów mąż Boży był amerykańskim ewangelistą charyzmatycznym (działającym w darach Duch Świętego), znanym ze swojej dynamicznej posługi uzdrowienia, ewangelizacji ulicznej i wielkich kampanii przebudzeniowych.
Robert William Schambach urodził się w Harrisburgu w stanie Pensylwania. Po służbie w marynarce wojennej USA podczas II wojny światowej, poczuł Boże powołanie do głoszenia Ewangelii. Uczęszczał do Central Bible Institute w Springfield, Missouri, gdzie zdobył teologiczne wykształcenie.
Schambach rozpoczął swoją służbę jako asystent znanego ewangelisty A. A. Allena, co miało ogromny wpływ na jego późniejsze działania. Po kilku latach rozpoczął własną niezależną działalność ewangelizacyjną, prowadząc wielkie namiotowe zgromadzenia w całych Stanach Zjednoczonych i na świecie.
Kiedyś powiedział: „Pewnego razu głosiłem kazanie w Filadelfii, gdzie w pierwszym rzędzie siedziało sześć osób na wózkach inwalidzkich – po prostu słuchali mojego kazania. Nie chodzili od kilkunastu lat, a gdy głosiłem, Bóg zaczął czynić cuda. Nawet nie nałożyłem na nich rąk, ani nie modliłem się za nich. On mnie uprzedził. Pięciu z nich wstało i zaczęło biegać. Nie martwiłem się o tych pięciu – chciałem dotrzeć do tego jednego, który wciąż siedział w wózku.
Podbiegłem do niego i powiedziałem: „Wstań!”
On odpowiedział: „Nie mogę chodzić.”
Na to ja: „Bez żartów. Teraz wstań w imieniu Jezusa!”
„Och,” powiedział, „lekarze mówili, że nigdy już nie będę chodzić.”
Pięciu ludzi obok niego wstało z wózków, a on wciąż siedział w swoim. Chciałem, żeby wstał. Chwyciłem go i wyciągnąłem z wózka.
Powiedziałem ponownie: „Wstań!”
Stanął na nogi i powiedział: „Łał, nie robiłem tego od lat.”
Jestem tylko człowiekiem – ludzie nie mogą czynić cudów. To Bóg czyni cuda, ale szuka ludzkiej odpowiedzialności, połączonej z Jego Słowem, aby uwolnić moc cudów.
Cokolwiek On ci powie, zrób to. Nie zwlekaj. Bądź Mu posłuszny.”


Dodaj komentarz