Atmosfera przebudzenia

Podczas, gdy większość ludzi postrzegała przebudzenia jedynie jako suwerenne działanie Boga, który wylewał swojego Ducha (kolejny przykład na to, jak ówcześni kaznodzieje używali suwerenności Boga, jako wymówki dla braku skutecznej służby), Charles Finney wierzył, że ludzie mogą przygotować grunt pod przebudzenie poprzez modlitwę, post i trzymanie Boga za słowo w Jego obietnicach zawartych w Biblii.

Charles pisał o duchu modlitwy, który ogarnął go podczas przebudzenia w De Kalb, w stanie Nowy Jork: „Czułem się tak poruszony i przytłoczony ciężarem nieśmiertelnych dusz, że byłem zmuszony modlić się bezustannie. Niektóre z moich doświadczeń wręcz mnie niepokoiły. Czasami ogarniał mnie duch uporczywej modlitwy do tego stopnia, że mówiłem Bogu, iż On obiecał odpowiadać na modlitwę, więc nie mogę i nie chcę przyjąć odmowy. Byłem tak pewien, że mnie wysłucha, że Jego wierność wobec obietnic i wobec samego siebie sprawia, iż jest niemożliwe, by mnie nie wysłuchał. Często mówiłem Mu: ‘Mam Twoje wierne obietnice w ręku i nie mogę zostać odrzucony. Niewiara wydawała mi się wtedy całkowicie absurdalna, a w moim umyśle nie było wątpliwości, że Bóg odpowie na modlitwę – na te modlitwy, które z godziny na godzinę zanosiłem w takiej agonii i wierze. Nie wiedziałem, w jakiej formie przyjdzie odpowiedź, gdzie dokładnie zostanie wysłuchana ani kiedy to nastąpi. Miałem jednak wrażenie, że odpowiedź jest bliska, wręcz u drzwi. Czułem się umocniony w życiu duchowym, gotowy na potężną walkę z mocami ciemności i oczekiwałem, że wkrótce zobaczę jeszcze potężniejsze wylanie Bożego Ducha w tej nowej krainie, gdzie pracowałem.”

Oswald J. Smith wyjaśnił, dlaczego tego rodzaju modlitwa była tak istotna w służbie Finneya: „Zawsze głosił z oczekiwaniem, że Duch Święty zostanie nagle wylany. Dopóki to się nie stało, nie działo się prawie nic. Ale gdy tylko Duch zstępował na ludzi, Finney nie miał nic innego do zrobienia, jak tylko wskazywać im Baranka Bożego. Tak właśnie żył i przez lata działał w atmosferze przebudzenia.”

Taka zaś jest ufność, którą mamy do Niego, że jeśli prosimy o coś według Jego woli, wysłuchuje nas. A jeśli wiemy, że nas wysłuchuje, o co byśmy Go prosili, to wiemy też, że już otrzymaliśmy to, o co Go prosiliśmy.” (1J.5,14-15)

„Wy, którzy się powołujecie spośród ludów na Pana, odmówcie sobie wytchnienia! i nie dajcie Jemu wytchnienia, dopóki nie umocni i nie uczyni Jerozolimy pieśnią chwały dla ziemi!” (Iz.62,6-7)

Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca w imię moje, da wam. Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje. Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna.” (J.16,23-24)

Bóg nie jest człowiekiem, by kłamał, ani synem człowieczym, by żałował. Czyż On powie coś, a nie uczyni? Czy wypowie coś, a nie spełni?” (4Mj.23,19)

„Wreszcie powiedział: Puść mnie, bo już wzeszła zorza. Jakub odparł: Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz.” (1Mj.32,26)

Udostępnij:

powered by Advanced iFrame

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *