„Strategia musi dostosowywać się do okoliczności; upór prowadzi do porażki za każdym razem” Winston Churchill. Wypowiedź Churchilla przypomina, że sukces wymaga równowagi między wytrwałością a elastycznością. To lekcja zarówno dla liderów, jak i dla każdego człowieka, by w trudnych sytuacjach szukać najlepszej możliwej odpowiedzi, zamiast uparcie trzymać się jednego rozwiązania. W czasie II wojny światowej Churchill wielokrotnie modyfikował swoje podejście w zależności od sytuacji na froncie. Gdyby uparcie trzymał się pierwotnych planów, Wielka Brytania mogłaby ponieść znacznie większe straty. Premier Anglii miał wokół siebie (w rządzie) osoby, które zdecydowanie przeszkadzały w prowadzeniu skutecznej polityki. Gdyby zaufał ich radom z pewnością Wieka Brytania stałaby się kolejną ofiarą Hitlera. I w kościołach znajdują się ludzie, którzy delikatnie mówiąc nie pomagają w realizacji wizji. Często są to ludzie szczerzy, ale religijni. Opierają się jedynie na swoim doświadczeniu i utartych schematach. Duch Święty nie ma tam za wiele do zrobienia, ponieważ nie dają Mu przestrzeni. Takie osoby „Przecedzają komara a łykają wielbłąda”. Wszyscy potrzebujemy, a w szczególności przywódcy, prowadzenia Ducha Świętego. On zgodnie z biblijnymi zasadami przeprowadzi nas przez burzę i doprowadzi do zwycięstwa. On w danej sytuacji wie jaka metoda będzie skuteczna, by wyjść z impasu, by dojść do wyznaczonego miejsca. Proponuję przeczytać książkę K.E.Hagina „Jak być prowadzonym Duchem Świętym”. Paweł apostoł stwierdził: „Bo wszyscy, których prowadzi Duch Boży, są dziećmi Boga” (Rz.8,14). Zrozummy, że tylko używając dziecięcego zaufania względem Boga możemy zwyciężyć życiowe bitwy. Módlmy się w następujący sposób; „Duchu Święty jestem otwarty na Twoje rady i sugestie względem tej trudnej sytuacji. Wiem, co zrobić, ale nie chcę polegać wyłącznie na sobie, swojej wiedzy i doświadczeniu. Bez Ciebie nic nie mogę skutecznie uczynić. Proszę poprowadź. Proszę pokaż w Słowie Bożym jak patrzysz na tę sytuację i co mam zrobić ze swojej strony. Może czekać, może coś innego. Jestem otwarty”.

Dodaj komentarz