Czy z biblijnego punktu widzenia chodziło kiedykolwiek Panu Bogu o naszą doskonałość? Odpowiem po żydowsku: tak i nie. Pan Jezus nauczał, że i my mamy być doskonali, jak Ojciec nasz niebieski doskonały jest (Mt.5,48). Użyte w tym fragmencie greckie pojęcie oznacza jednak nie tylko doskonałość, ale także dojrzałość. Co do Pana Boga, nie ma wątpliwości, że jest zarówno doskonały, jak i dojrzały (dorosły). W naszym przypadku natomiast, Panu Jezusowi chodziło raczej w pierwszej kolejności o nasze dorastanie, które w konsekwencji prowadzi do doskonałości. Nie od razu Kraków zbudowano. A tak przy okazji, na świecie wszystko, co żyje jest poddane procesowi wzrostu i dojrzewania. Osobiście wolę patrzeć na kościół, świat, rodzinę, małżeństwo jako na pewnego rodzaju organizmy, a nie grupy jedynie lepiej lub gorzej zorganizowane. Jeśli zrozumiemy, że jesteśmy w procesie, jest szansa na wzrost i ostateczną doskonałość. Jeśli natomiast będziemy szukać perfekcyjnych rozwiązań, pojawi się kłopot. Jak powiedział Lew Tołstoj: „Jeśli szukasz perfekcji, nigdy nie będziesz zadowolony”. A tak w ogóle, to jeśli szukasz perfekcji – zacznij od siebie. Działając w ten sposób staną się trzy rzeczy: 1)zaczniemy się zmieniać, 2)inni zobaczą nasze zmiany i zapragną tego samego, 3)prawdziwa radość będzie naszym udziałem. Zaprzestaniemy szukać „dziury w całym”. Faryzeusze przecedzali komara, a łykali wielbłąda (Mt.23,24). Perfekcjonizm może być poważną chorobą – przynajmniej tak mówią fachowcy. W Biblii, jeszcze raz powtórzę, chodzi raczej o dojrzewanie, które prowadzi do doskonałości. Podsumujmy: Mamy być doskonali, jak On jest doskonały, mamy się uświęcać i być święci, jak On jest święty, mamy się oczyszczać tak, jak On jest czysty, mamy być nienaganni, jak On jest nienaganny. W Piśmie Świętym jest o tym wszystkim mowa. Proszę, poszukajmy tych treści w Biblii (zadanie domowe). Perfekcjonizm jest chyba jednak diabelską pułapką – tak mi się wydaje. I żeby nie było – bałaganiarstwo również.

Perfekcjonizm?
Komentarze
2 odpowiedzi do „Perfekcjonizm?”
-
Czy rzeczywiście Bóg oczekuje doskonałości od nas? Może nie do końca. Możemy spojrzeć na nauki Jezusa, który mówił o doskonałości, ale też o dojrzałości. Dla Boga doskonałość i dojrzałość idą ze sobą w parze. Może więc chodzić raczej o nasze dorastanie do ideału, a nie natychmiastowe osiągnięcie doskonałości. Wszystko podlega procesowi wzrostu i dojrzewania. Czy może interpretować kościół i rodzinę jako organizmy rozwijające się w czasie? Może warto poszukać w Biblii głębszej mądrości na ten temat. Perfekcjonizm może przynieść więcej problemów niż korzyści – może to być pułapka diabelska. Zamiast ideału, może warto skupić się na procesie zmiany i dojrzewania, aby ostatecznie osiągnąć doskonałość.
-
Zgadza się z Twoim komentarzem i może nieudolnie, ale chciałem powiedzieć, że przez dojrzewanie do doskonałości. Dzięki za wnikliwą uwagę.
-

Skomentuj Marian Rassek Anuluj pisanie odpowiedzi