Autor: Marian Rassek

  • Pokusy

    Pokusy

    Nie wiem czy wiecie, ale pokusa jeszcze nie jest grzechem. Papa K.E. Hagin mawiał, że problemem nie są ptaki latające nad twoją głową. Problem pojawia się, kiedy pozwalasz im zrobić na twojej głowie gniazdo. Ten obraz dotyczył złych myśli, które czasem pojawiają się w naszej głowie. One nie są czymś problematycznym, dopóki nie zaczniemy się…

    „Czytaj dalej …”

  • Współczucie

    Współczucie

    Smith Wigglesworth był jednym z najbardziej przez Boga używanych ludzi w historii całego Kościoła. Poprzez tego pokornego człowieka Pan Jezus wskrzesił 18 osób z martwych. Co było kluczem tej pięknej służby? Nasz bohater powiedział to, czego nigdy nie zapomnę: „Kiedy widzę kogoś chorego i cierpiącego, moje serce przepełnia WSPÓŁCZUCIE„. W tym samym tonie podchodził do…

    „Czytaj dalej …”

  • Duch trzeźwego umysłu

    Duch trzeźwego umysłu

    Wciąż na nowo pojawiają się różne mody w kościołach. Powracają, co jakiś czas, te same diabelskie podróbki (substytuty). Na szczęście otrzymaliśmy ducha trzeźwego umysłu i dar rozpoznawania duchów (2Tym,1,7; 1Kor.12,10). Pismo Święte mówi, że jego (szatana) zamysły są nam dobrze znane (2Kor.2,11). Róbmy więc wszystko, aby nas diabeł nie podszedł. Ciągle, jak mantra, będę powtarzał,…

    „Czytaj dalej …”

  • Nawet nie …

    Nawet nie …

    „Kiedy się modliłeś, a ta osoba nie została uzdrowiona, NAWET O TYM NIE MYŚL!Pewnego dnia, kiedy Pan pojawił się w wizji, zapytałem Go o moją bliską krewną, która nie mogła otrzymać uzdrowienia i musiała przejść bardzo poważną operację.W wizji Jezus mówił mi coś innego, ale postanowiłem zapytać Go w tej sprawie. Modliłem się przecież gorliwie…

    „Czytaj dalej …”

  • Jezus rozwiązaniem!

    Jezus rozwiązaniem!

    Na Fb przeczytałem wpis męża Bożego Christophera Alama. „Właśnie przyjechałem do mojego rodzinnego miasta, Uppsali w Szwecji, z krucjaty ewangelizacyjnej w Afryce. Spacerując po centrum handlowym, usłyszałem, jak ktoś woła moje imię. Odwróciłem się i zobaczyłem mężczyznę, którego początkowo nie rozpoznałem. Przedstawił się, a wtedy sobie go przypomniałem. Był to brat z Iranu, którego przyprowadziłem…

    „Czytaj dalej …”