Na Fb przeczytałem wpis męża Bożego Christophera Alama.
„Właśnie przyjechałem do mojego rodzinnego miasta, Uppsali w Szwecji, z krucjaty ewangelizacyjnej w Afryce. Spacerując po centrum handlowym, usłyszałem, jak ktoś woła moje imię. Odwróciłem się i zobaczyłem mężczyznę, którego początkowo nie rozpoznałem. Przedstawił się, a wtedy sobie go przypomniałem. Był to brat z Iranu, którego przyprowadziłem do Jezusa w 1981 roku. Nie widziałem go przez wszystkie te lata.
Pamiętam nasze pierwsze spotkanie i rozmowę o Chrystusie. Mieszkał w akademiku na Uniwersytecie w Uppsali. Był muzułmaninem, który stał się zagorzałym komunistą i miał mnóstwo argumentów przeciwko chrześcijaństwu. Był dużo bardziej inteligentny i oczytany ode mnie i miał odpowiedź na każdy mój argument. W końcu zrozumiałem, że nasza „debata” donikąd mnie nie prowadzi. Zauważyłem, że miał pewną niepełnosprawność fizyczną. Powiedział mi, że nie może chodzić i potrzebuje kilku operacji w różnych częściach ciała. To była moja szansa – i natychmiast ją wykorzystałem! Zapytałem go: „Jeśli pomodlę się za ciebie, a Jezus cię uzdrowi, czy uwierzysz w Niego?” Położyłem na niego ręce i modliłem się. Jezus go uzdrowił, a on przyjął Chrystusa.
Spotkanie z nim po tylu latach było dla mnie ogromnym zachęceniem i błogosławieństwem. Dziś służy jako lider w lokalnym kościele, a Bóg potężnie go używa. Więc, moi przyjaciele…
- Zawsze korzystajcie z okazji, by dzielić się Chrystusem z innymi.
- Zawsze odważnie módlcie się o chorych w Imię Jezusa.
Bóg czyni niezwykłe rzeczy, gdy prosimy Go w Imieniu naszego Pana Jezusa!”


Dodaj komentarz