David Brainerd (1718–1747) był znany z żarliwej modlitwy, często godzinami klęczał na śniegu lub w lesie, błagając Boga o przebudzenie wśród Indian. Pracował głównie wśród plemion Delawarów i Irokezów, doświadczając wielu trudności, ale też niezwykłych przejawów Bożego działania.
Brainerd żył krótko, ale intensywnie. Jego przykład głębokiej modlitwy i całkowitego oddania Bogu inspirował wielu późniejszych misjonarzy, a jego „Dziennik” stał się jednym z najbardziej wpływowych dzieł duchowych.
Pastor Jonathan Edwards opublikował zapiski Brainerda po jego śmierci, co przyczyniło się do rozwoju misji na całym świecie. „Modlitwa i świętość serca są kluczem do przebudzenia” – to jedno z przesłań, które pozostawił po sobie.
Latem 1745 roku David Brainerd został wezwany przez szkockie stowarzyszenie misyjne do przeniesienia się na teren, który miał stać się najważniejszym polem misyjnym jego służby – do Crossweeksung w stanie New Jersey. Brainerd był gotowy do przeprowadzki na nowe miejsce. Napisał: „Moje serce radowało się z powodu mojej szczególnej pracy jako misjonarza, cieszyło się z konieczności wyrzeczeń w wielu aspektach; nadal całkowicie oddawałem się Bogu i błagałem Go o miłosierdzie, modląc się nieustannie, w każdej chwili, z słodką żarliwością.”
Brainerd przybył do wioski Crossweeksung, położonej około 13 kilometrów na południowy wschód od miasta Trenton w stanie New Jersey (obecnie dużą część tego miasta zamieszkują Polacy – mogłem z niektórymi z nich rozmawiać). Pierwszego dnia panowała tam cisza, ponieważ większość rdzennych mieszkańców regionu została wyparta na zachód przez osadników. W wiosce pozostały jedynie cztery kobiety, które przyszły, aby wysłuchać przesłania brata Brainerda. Ku jego zaskoczeniu, już następnego wieczoru kobiety rozeszły się po okolicy, zapraszając innych rdzennych mieszkańców, by przyszli posłuchać kazania białego misjonarza. Trzeciego dnia w Crossweeksung zebrało się trzydziestu rdzennych Amerykanów. Zamiast spodziewanego sprzeciwu, Brainerd zobaczył, że ich serca były otwarte na ewangelię i pragnęły lepiej poznać Boga. Zachwycony, napisał tamtej nocy:„Moja dusza została odświeżona i ożywiona w mojej pracy. To było dla mnie naprawdę słodkie popołudnie.” Ale to był dopiero początek! Pod koniec pierwszego tygodnia w Crossweeksung na jego kazania przychodziło już ponad czterdziestu Indian. Byli tak głodni poznania Boga, że prosili go, aby nauczał o Chrystusie dwa razy dziennie! Wielką radością zapisał w swoim dzienniku: „Byłem w stanie głosić Słowo z wielką obfitością i żarliwością. Moc Boża towarzyszyła Słowu, tak że wiele osób roniło łzy i pragnęło, aby Chrystus ich zbawił… O, jakże pokrzepiające dla serca i orzeźwiające dla duszy jest widzieć owoce mojej pracy!”
W Crossweeksung w New Jersey Brainerd zobaczył ogromne owoce swojej pracy. Ludzie przyjmowali ewangelię, pokutowali i doświadczali Bożej obecności. W niecałe dwa lata zgromadził wspólnotę około 150 wierzących Indian.
„I powiedział im Jezus: Idźcie do najdalszych zakątków świata i głoście tam dobrą nowinę wszystkim bez wyjątku.” (Mr.16,15)


Dodaj komentarz