„Znam to zadanie, z którego Bóg zrobił ludziom zajęcie. Wszystko uczynił pięknym w swoim czasie, nawet wieczność włożył w ludzkie serca, tak jednak, aby człowiek nie mógł w pełni pojąć dzieła, za którego dokonaniem stoi Bóg.” (K.Sal.3:10-11)
„Aby zdobyć coś czego nigdy nie miałeś, musisz zrobić coś, czego nigdy nie robiłeś.”
Denzel Washington podzielił się tą ważną myślą podczas przemówienia do absolwentów Uniwersytetu Pensylwanii w 2011 roku – i nawet po ponad dekadzie słowa te wciąż mają ogromną moc.
Zwracając się do absolwentów, Washington nie skupiał się wyłącznie na sukcesie. Mówił o porażce. O odrzuceniu. O chwilach, gdy sprawy nie układają się zgodnie z planem. Przypomniał też słuchaczom, że czasem największe szanse pojawiają się właśnie tam, gdzie kończy się strefa komfortu. Washington przywołał radę swojej żony, która zapadła mu w pamięć: jeśli pragniesz innego życia, musisz być gotów dokonywać innych wyborów.
Oznacza to podejmowanie ryzyka.
Próbowanie nowych rzeczy, zanim poczujesz się do nich w pełni gotowy. Akceptację faktu, że porażka jest możliwa. Oraz zrozumienie, że potknięcie niekoniecznie oznacza, iż jesteś na niewłaściwej drodze. Washington przekonał się o tym na własnej skórze.
Lata wcześniej nie przeszedł pomyślnie przesłuchania do spektaklu na Broadwayu. Znacznie później wrócił do tego samego teatru – tym razem jako uznany aktor – i zdobył nagrodę Tony. Miejsce, które kojarzyło się z odrzuceniem, stało się ostatecznie miejscem triumfu.
Być może to najważniejszy element tej historii.
Porażka nie zawsze jest przeciwieństwem sukcesu. Czasami stanowi część drogi do niego. Pytanie nie brzmi: czy poniesiesz porażkę? Pytanie brzmi: czy będziesz iść dalej, gdy już do niej dojdzie? Bo życie, którego pragniesz, może czekać tuż za tym, czego obecnie boisz się spróbować. Czasami trzeba upaść do przodu.
Odrzucenie przez innych, nazwanie cię szalonym lub niemądrym nie musi oznaczać, podobnie jak w przypadku zdobywcy Oskara, że jesteś w złym miejscu. Swoją drogą prawdziwych przyjaciół poznaje się nie tyle kiedy wszystko idzie wspaniale, ale wtedy kiedy jest wręcz przeciwnie.
Moi drodzy, jeśli mimo wszystko nadal pracujecie zgodnie z powołaniem, które dał wam Bóg i nie oddajecie złem za zło, lecz zwyciężacie zło dobrem, przyjdzie czas przyspieszenia i wywyższenia. Pozostańcie czyści w swoich intencjach i odrzućcie wszelką gorycz i nadmiar złości, a będą uratowane wasze dusze. A wraz z tym faktem zamanifestuje się życie Jezusa w przeogromnej mierze.
„Odrzućcie wszystko, co budzi odrazę, całą niepotrzebną złość, i z łagodnością przyjmijcie zasiane w was Słowo, które może zbawić wasze dusze.” (Jk.1:21)


Dodaj komentarz