„Letni ludzie tak naprawdę nie chcą być zbawieni od swoich grzechów; chcą być jedynie zbawieni od kary za swoje grzechy.” Francis Chan
Niektórzy ludzie grzeszą dopóki ktoś ich nie przyłapie. Dopiero atmosfera obstrukcji ze strony kościoła zmusza ich do zmiany postawy. Uważam, że dokonująca się w ten sposób przemiana nie jest prawdziwą pokutą. Prawdopodobnie poprawa będzie miała miejsce do czasu gdy wspomniana osoba napotka kolejną okazję, by zgrzeszyć. Przeczytajmy, co napisał apostoł Piotr:
„W ten sposób spełnia się na nich to trafne przysłowie: Pies powróci do tego, co zwrócił. Albo: Świnię po kąpieli znów w błocie widzieli.” (1P.2:22)
Pan Bóg kocha wszystkich ludzi miłością bezwarunkową, lecz będąc dżentelmenem nigdy nie narzuca nikomu swojej cudownej woli. To każdy z nas decyduje czy chce chodzić Jego drogami czy też nie.
Historia pewnego bogacza pokazuje, że istnieje w człowieku dużo dobrej woli i chęci, ale one nie wystarczą, aby dostać się do nieba.
„A gdy wybierał się w drogę, przybiegł ktoś, upadł przed Nim na kolana i pytał Go: Dobry Nauczycielu! Co mam czynić, aby odziedziczyć życie wieczne? Jezus odpowiedział: Dlaczego nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko jeden Bóg. Znasz przykazania: Masz nie zabijać, nie cudzołożyć, nie kraść, nie poświadczać nieprawdy, nie oszukiwać, szanować ojca i matkę. A on Mu odpowiedział: Nauczycielu, tego wszystkiego przestrzegałem od młodych lat. Wtedy Jezus przyjrzał mu się z miłością i powiedział: Jednego ci brak. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie, po czym przyjdź i naśladuj Mnie. On jednak sposępniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.’ (Mr.10:17-22)
Rozmówca Pana Jezusa nazwał Go nauczycielem i od nauczyciela oczekiwał zrozumienia oraz porady na jego własnych zasadach. To czego nie wiedział lub nie chciał wiedzieć ów człowiek, to fakt, że rozmawiał z Synem Bożym jedynym Zbawicielem świata. Chrystus wysłuchał go, przyjrzał mu się z miłością i powiedział o wielkim problemie jaki ten posiadał. Nie robił tego, by udowodnić swoją rację, lecz aby uratować tego bogatego człowieka od separacji z Ojcem. Ten cenny człowiek upadł na kolana przed Jezusem, lecz nie zgodził się z uwagami Chrystusa. Gdyby Jezus był uznany przez niego za Boga i Zbawiciela prawdopodobnie wszystko potoczyłoby się zupełnie inaczej. Inaczej było w przypadku uczniów Pana Jezusa – oni porzucili wszystko i poszli za Nim. Zostawili majątek, żony, dzieci (jedynie Jan był singlem).
NIestety w życiu każdego z nas (również nowo narodzonych) pewne rzeczy mogą nas posiadać i nawet Bóg nie ma na to wpływu. Nie chcemy zrezygnować i oddać ich Jezusowi, ale w tym samym czasie liczymy, że jakoś uda się nam, bez żadnych konsekwencji wejść do nieba.
Przeczytajmy kilka tekstów, które powinny nas otrzeźwić.
„Tymczasem to wy dopuszczacie się niesprawiedliwości, wy wyrządzacie krzywdy – i to braciom. Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi nie odziedziczą Królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ludzie dopuszczający się nierządu, bałwochwalcy, cudzołożnicy, mężczyźni współżyjący między sobą i ci, którzy się im oddają, złodzieje, chciwcy (materialiści), pijacy, oszczercy i zdziercy (materialiści bez miłosierdzia) nie odziedziczą Królestwa Bożego. A takimi właśnie niektórzy z was byli. Obmyliście się jednak, doznaliście uświęcenia i dostąpiliście usprawiedliwienia w imieniu Pana, Jezusa Chrystusa, i w Duchu naszego Boga. Wszystko mi wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne. Wszystko mi wolno, ale ja nie pozwolę, by cokolwiek mną zawładnęło.” (1Kor.6:8-12)
Tak, nie pozwólmy, by cokolwiek nami zawładnęło, co nie jest z Boga!
„Zwycięzca to odziedziczy i będę mu Bogiem, a on będzie mi synem. Natomiast co do tchórzów i niewiernych, nieczystych i zabójców, uprawiających nierząd i czary, bałwochwalców i wszystkich kłamców (kto kłamie ten kradnie – taka zasada) – ich działem będzie jezioro płonące ogniem i siarką, to znaczy druga śmierć.” (Obj.21:7-8)
„Nie każdy, kto się do Mnie zwraca: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios. Wejdzie tam tylko ten, kto pełni wolę mojego Ojca, który jest w niebie. W tym Dniu wielu mi powie: Panie, Panie, przecież prorokowaliśmy w Twoim imieniu, w Twoim imieniu wypędzaliśmy demony i w Twoim imieniu dokonaliśmy wielu cudów. Wówczas im oświadczę: Nigdy was nie poznałem. Odejdźcie ode Mnie wy wszyscy, którzy dopuszczacie się bezprawia. Każdy więc, kto słucha moich słów ii robi z nich użytek, jest jak człowiek mądry, który swój dom postawił na skale. Spadł ulewny deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom, lecz on nie runął, bo był zbudowany na skale. Każdego natomiast, kto słucha moich słów, lecz nie robi z nich użytku, można porównać do człowieka bezmyślnego, który swój dom zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, powiały wiatry i uderzyły w ten dom, a on runął i jego upadek był wielki.” (Mt.7:21-27)
„Cóż za korzyść odniósł człowiek, który pozyskał cały świat, jeśli utracił własną duszę? Bo co człowiek może dać w zamian za swoją duszę?” (Mr.8:36-37)
„Wiem o twoich czynach. Nie jesteś ani zimny, ani gorący. Obyś był zimny albo gorący! A ponieważ jesteś letni, nie gorący i nie zimny, wypluję cię z moich ust. Mówisz: Jestem bogaty. Wzbogaciłem sięa i niczego nie potrzebuję. Nie wiesz jednak, że jesteś nędzny i żałosny, biedny, ślepy i goły. Radzę ci: Nabądź u Mnie złota oczyszczonego w ogniu, abyś się wzbogacił. Zaopatrz się u Mnie w białe szaty, byś miał się w co ubrać i przestał razić hańbą swej nagości. Kup też u Mnie maść i posmaruj nią swoje oczy – aby przejrzeć. Ja tych, których kocham, poprawiam i wychowuję. Obudź więc w sobie zapał! Opamiętaj się! Oto stoję u drzwi!a Pukam. Jeśli ktoś usłyszy mój głos i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim ucztował, a on ze mną.” (Obj.3:15-20)
„Bo nadszedł czas, by rozpoczął się sąd, i to od domu Bożego. A skoro najpierw od nas, to jaki będzie koniec tych, którzy są nieposłuszni Bożej dobrej nowinie? Jeśli sprawiedliwy z trudem dostępuje zbawienia, to co będzie z bezbożnym oraz grzesznikiem? Dlatego niech również ci, którzy cierpią zgodnie z Bożą wolą, powierzają swoje dusze wiernemu Stwórcy i nie ustają w czynieniu dobra.” (1P.4:17-18)


Dodaj komentarz