„Powinniśmy mieć ducha mocy wobec nieprzyjaciela, ducha miłości wobec ludzi oraz ducha panowania nad sobą wobec samych siebie.” Watchman Nee
Czy czegoś wam ten tekst nie przypomina? Oczywiście mowa o słowach apostoła Pawła:
„Bóg bowiem nie dał nam Ducha lęku, lecz mocy, miłości i trzeźwego myślenia.” (2Tym.1:7)
Lekarstwem na wszelkiego rodzaju lęków, które mają swe źródło w duchowym zarządzanym przez szatana, jest duch dany mam od Boga. Dziwi mnie, lecz nie do końca, że chrześcijanie boją się tak wielu rzeczy. Boją się o jutro. Boją się zachorować. Boją się utraty pracy. Boją się o swoje dzieci. Lista jest naprawdę pokaźna. Św. Paweł widząc taki stan rzeczy przypomniał Tymoteuszowi, że wszyscy ono narodzeni chrześcijanie otrzymali ducha mocy, miłości i samokontroli. Nie musimy więc po pierwsze bać się wszelkiego rodzaju zagrożeń, gdyż mamy ducha mocy. Nie musimy po drugie lękać się zdrady i odrzucenia ponieważ mamy w sobie ducha miłości nawet w stosunku do naszych prześladowców i wrogów. Nie musimy po trzecie lękać się, że polegniemy we własnych wysiłkach i one nic nie dadzą, gdyż możemy ujarzmić własne żądze, złe myśli i słowa z nimi związane.
Duch, którego otrzymaliśmy od Boga wraz z nowym narodzeniem eliminuje wszelkiego rodzaju strach, który na nas przychodzi. Musimy jednak o tym fakcie wiedzieć i nauczyć się w nim poruszać.
Używajmy więc autorytet w imieniu Jezusa przeciwko diabłu.
Kochajmy ludzi (również trudnych) i imieniu Jezusa.
Dyscyplinujmy nasze życie – myśli, słowa i intencje – w imieniu Jezusa.
Otrzymaliśmy bowiem ducha, którem może i musi oprzeć się wszelki duch lęku – duch strachu.
„Wszyscy potykamy się w wielu sprawach, ten jednak, kto nie uchybia w mowie, jest człowiekiem doskonałym. Potrafi on utrzymać w ryzach całe swoje ciało.” (Jk.3:2)
Pamiętajmy, że nie powinniśmy używać wymówek w kwestii naszej mowy. Ona powiną być nienaganna. Powinniśmy mówić dokładnie tak jak nasz Pan, a wtedy nasze ciało będzie pod pełną kontrolą, co oznacza, że nie będziemy grzeszyć. Jak mawiają Anglicy „no excuses” – „żadnych wymówek”.


Dodaj komentarz