Nowa nauka

Przybyli do Kafarnaum. W najbliższy szabat Jezus poszedł do synagogi i zaczął nauczać. Jego nauka wzbudziła ogólne zdumienie. W odróżnieniu od znawców Prawa uczył bowiem jak ktoś, na kim spoczywa władza. A właśnie był w ich synagodze człowiek owładnięty przez ducha nieczystego. Ten wrzasnął: Przestań! Nie wtrącaj się w nasze sprawy, Jezusie z Nazaretu! Czy przyszedłeś nas zniszczyć? Wiem, kim jesteś: Świętym Bożym. Jezus skarcił go słowami: Zamilcz i wyjdź z niego! Wtedy duch nieczysty szarpnął opętanym i z wrzaskiem z niego wyszedł. Wszyscy byli tak poruszeni, że zaczęli pytać jeden drugiego: Co to jest? Jakaś nowa nauka, a przy tym władza! Rozkazuje nawet duchom nieczystym i te muszą Go słuchać. Szybko zatem wiadomości o Nim rozniosły się wszędzie, po całej Galilei.” (Mr.1:21-28)

Kiedy wiadomość o Jezusie roznosi się z prędkością błyskawicy (czego tak bardzo wszyscy pragniemy)? Ano wtedy gdy będziemy, jako wierzący ludzie, głosić taką samą naukę, co nasz Pan Jezus, za którą stoi moc i władza Króla. Jeden cud (choć nie biegamy za cudami) może przyprowadzić do Zbawiciela więcej ludzi niż miliony słów o Jezusie bez niebiańskiego potwierdzenia.

Uczniowie Pana rozumieli tę zasadę bardzo dobrze stąd czytamy:

Oni natomiast odeszli i wszędzie głosili dobrą nowinę, podczas gdy Pan współdziałał z nimi i potwierdzał Słowo towarzyszącymi mu znakami.” (Mr.16:20)

Oczywiście niektórzy powiedzą, że to były czasy apostołów i wraz z nimi skończyło się działanie Pana Boga na ziemi. Taka interpretacja wynika często ze złego doświadczenia jakie mieli lub mają współcześni wierzący. Najczęściej ci kochani bracia i siostry mówią w następujący sposób:

Modliłem się o chorych ludzi i nic się nie stało. Modliłem się o siebie i nic się nie stało. Bóg najwyraźniej jest suwerenny i On, a nie ja decyduje kogo chce uzdrowić.”

Jeśli chcemy zobaczyć w swoim życiu władzę Jezusa i Jego moc (On nadal je posiada i my wraz z Nim) powinniśmy uważnie przeczytać kilka wersetów poprzedzających zdarzenie opisane w ewangelii Marka. Zajrzymy tam.

I powiedział im: Idźcie do najdalszych zakątków świataa i głoście tam dobrą nowinę wszystkim bez wyjątku. Kto uwierzy i zostanie ochrzczony, będzie zbawiony, a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Tym natomiast, którzy uwierzą, towarzyszyć będą takie znaki: w moim imieniu będą wyganiać demony, będą mówić nowymi językami, w swoje ręce brać będą węże, a gdyby nawet coś trującego wypili, na pewno im nie zaszkodzi; na chorych będą kłaść ręce, a ci wyzdrowieją. Po tym więc, jak Pan Jezus im to powiedział, został uniesiony do nieba i zajął miejsce po prawej stronie Boga.” (Mr.16:15-19)

Jak widać mówienie innymi językami, uzdrawiania chorych, czy uwalnianie opętanych dotyczą każdego kto uwierzy ewangelii, a nie tylko apostołów. Takich ludzi nikt nie może otruć. Co jest więc problemem w dzisiejszej dobie? Po pierwsze wielu ludzi, którzy mówią, że uwierzyli tak naprawdę nie zaufali w pełni Bogu i nie nawrócili się. Po drugie wielu ludzi, którzy uwierzyli Bogu nie zadbali w sposób wystarczający o stan swojej wiary. Nie podjęli walki o wiarę, która raz na zawsze została przekazana świętym (Jud.1:3). NIe stoczyli dobrego boju wiary (1Tym.6:12). Nie poddali samych siebie próbie: czy trwają w wierze. Nie doświadczyli siebie: nie dostrzegli u siebie, że Jezus Chrystus jest w nich. A jeśli rzeczywiście nie, to prawdopodobnie nie przeszli próby (2Kor.13:5).

Wróćmy do podstaw! Głośmy, pełni wiary, dokładnie to, co głosił Jezus i używajmy władzy w Jego imieniu a nie tylko zobaczymy cuda, ale przede wszystkim masowe nawrócenia.

Udostępnij:

powered by Advanced iFrame

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *