Sprzężenie zwrotne

„Gdyż jak deszcz i śnieg spadają z nieba i już tam nie wracają (chociaż wracają w innej postaci – para wodna), ale nawadniają ziemię, czynią ją urodzajną i kwitnącą, dają siewcy ziarno, a jedzącemu chleb, tak jest z moim słowem, które wychodzi z moich ust. Nie wraca do Mnie próżno, lecz wykonuje to, czego pragnę, i spełnia pomyślnie to, z czym je wysłałem.” (Iz.55:10-11)

„A Pan na to: Dobrze widzisz, gdyż Ja czuwam nad moim Słowem, aby je wypełnić.” (Jer.1:12)

Kiedy przynosisz Bogu Jego Słowo w modlitwie, Bóg je wypełni, ponieważ dotrzymuje swojego Słowa. A ty otrzymasz z tego korzyść!

Kiedy modlę się do Boga powołuję się nie na własne ale Jego Słowa. Oczywiście nie szantażuję mojego kochanego Ojca i nie przypominam Mu ego, co powiedział i obiecał. Raczej pokazuję, że wierzę Jemu i temu, co mówi. Nie wymyślam własnych scenariuszy, bo niby po co? Wszystko zostało już powiedziane, a czego nie wiem On mi objawi. Życie modlitewne nie jest skomplikowane. Ja mówię (powtarzam po Nim) On słucha. On mówi ja słucham.


powered by Advanced iFrame

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *