W obliczu trudności

„Bóg może tak napełnić człowieka swoim Duchem, że potrafi się śmiać i wierzyć w obliczu tysiąca trudności.” Smith Wigglesworth

Można być człowiekiem niewykształconym jak brat Smith i posiadać niesamowitą Bożą mądrość oraz związaną z tym moc Ducha Świętego. Autor naszej wypowiedzi był z zawodu hydraulikiem i bardzo późno nauczył się pisać i czytać, lecz znał Boga i Jego Słowo (Biblię), co sprawiło, że Pan Bóg potężnie go używał. „Na koncie” jego służby miało miejsce 19 udokumentowanych wskrzeszeń z martwych. Pełnia Ducha była powodem takich duchowych efektów w życiu Smitha. W obliczu śmierci potrafił zachować pokój i radość oraz wierzyć w niemożliwe.

Nikt z nas nie jest pozbawiony wyzwań, trudności i ciężkich przeżyć w trakcie naszej ziemskiej podróży. Potwierdzam słowa brata Smitha, które pokazują, jak radzić sobie z trudnościami. Duch Święty jest w stanie uzdolnić nas do przechodzenia przez burze z uśmiechem na twarzy. To, czego nie może dać świat, podręczniki akwizytora czy rady najwybitniejszych psychologów, to daje nasz najlepszy Przyjaciel i Pomocnik — Duch Święty. On jest Bogiem, więc raczej nie ma problemu z widzeniem rzeczy we właściwym zwierciadle. Bóg jest pokojem i daje go tym, którzy z Nim podróżują w życiu. Kiedy powiedziano mi na lotnisku w Hajdarabad (Indie), że nie mogą mi wystawić biletu powrotnego do Polski, za który zapłaciłem, na początku było mi nie do śmiechu. Podczas ponad dwugodzinnego czekania na rozwiązanie tej sytuacji ponownie zaufałem Duchowi Świętemu. Musicie wiedzieć, że byłem po dwóch tygodniach owocnej, aczkolwiek bardzo wyczerpującej pracy misyjnej w Indiach i naprawdę chciałem już zobaczyć moją Olę. Nauczony jednak wieloletnim doświadczeniem, zaufałem Bogu. Początkowy niepokój i pesymistyczne myśli zamieniły się w odpocznienie. Pomodliłem się i chwilę później Duch Święty wykonał swoją pracę we mnie. Następnie zacząłem ponownie się radować, a całe ciśnienie zeszło. Domyślacie się, że przyszło rozwiązanie i ostatecznie doleciałem do domu, tyle że jeden dzień później. A i nocleg znalazł się blisko lotniska we Frankfurcie, a mój przyjaciel (pastor) mieszkający w Niemczech zapłacił za mój pobyt w hotelu.

„Nie upijajcie się też winem, bo przy tym łatwo o nieprzyzwoitość, ale dbajcie o to, aby Duch mógł was stale napełniać.” (Ef 5:18)

Udostępnij:

powered by Advanced iFrame

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *