„Jeśli zranienie przez Kościół (przywódcę kościoła) powoduje, że tracisz wiarę w Boga, to znaczy, że wierzyłeś w ludzi, a nie w Boga.” A.W. Tozer
Ludzie cię zawiodą. Pastorzy cię rozczarują. Liderzy okażą się niedoskonali. Bóg natomiast ani razu nie zaprzeczy swojemu charakterowi. Kościół jest niedoskonały, bo tworzą go niedoskonali ludzie. Chrystus jest doskonały i tego należy się trzymać. Nie pozwól, by ludzkie błędy przedefiniowały to, kim jest Bóg.
Skoro wyjaśniliśmy sobie wspomniane kwestie, pamiętajmy jednak, że w ciele Chrystusa nie możemy być niezależni i potrzebujemy przywódców. W Kościele nie występuje coś takiego jak demokracja. Poniżej zamieszczam istotną uwagę z Pisma Świętego.
„On też uczynił jednych apostołami, drugich prorokami, innych ewangelistami, jeszcze innych duszpasterzami (pastorami) i nauczycielami. Uczynił to po to, by wyposażyć świętych do spełniania właściwych im zadań, do budowania ciała Chrystusa.” (Ef. 4, 11-12)
Proszę, módlmy się o naszych pastorów, aby dobrze spełniali swój urząd i byli dobrymi szafarzami rozlicznych łask Bożych. Porzućmy urazy i gorycz, a zastąpmy je wstawiennictwem za liderów. Nawet nie wiecie, jak bardzo potrzebują waszych modlitw. Naprawdę wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego. Zanim jednak przedłożymy nasze prośby Bogu, zweryfikujmy nasze motywacje; nie chodzi bowiem o modlitwy manipulacyjne, ale o modlitwy wiary i miłości.


Dodaj komentarz