„Gdyby zbawienie w 99,9% zależało od Jezusa, a w 0,1% ode mnie – byłbym zgubiony.” Ch.Spurgeon
Wszelkie systemy religijne dodają swoje trzy grosze do dzieła krzyża. Uważają, że nie nie jest to możliwe, by Chrystus odkupił nas w 100% bez udziału człowieka w tym cudownym dziele. Sterują, że Jezus Syn Boży oddał wprawdzie za nas życie ale nie zasłużymy sobie na niebo jeśli nie będziemy dobrymi ludźmi.
Spójrzmy na tę kwestię w następujący sposób. Jeśli ktokolwiek z nas (wliczając w to matkę Pana Jezusa – błogosławioną między niewiastami) ludzi (choćby jedna osoba) mógłby od narodzin po śmierć mógłby prowadzić bezgrzeszne życie Bóg nie musiłby przyjść na ziemię. Jego straszne cierpienie, ∆ego największe poświęcenie nie byłoby potrzebne. Jaki sens ma śmierć Boga za ludzi, którzy jej nie potrzebują. Prawda jest jednak następująca: „Wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej i są usprawiedliwieni darmo, z łaski Jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie” (Rz.3,23-24). Nie mylmy pojęć już nigdy więcej! Zbawienie otrzymujemy dzięki Jezusowej śmierci i zmartwychwstaniu a wraz z otrzymanym ratunkiem mamy prowadzić bezgrzeszne życie i czynić dobre uczynki wszędzie wokół nas jako dowód wdzięczności do Boga za zbawienie i dowód miłości nawet do wrogów krzyża.
Paweł apostoł powiedział: „Gdyż z łaski jesteście zbawieni, przez wiarę. Nie jest to waszym osiągnięciem, ale darem Boga. Nie stało się to dzięki uczynkom, aby się ktoś nie chlubił. Jesteśmy Jego dziełem. Zostaliśmy stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych czynów. Bóg przygotował je już wcześniej, by były treścią naszego życia” (Ef.2,8-10). Myślę, że widzimy kolejność zdarzeń i logikę Bożego myślenia. W razie pytań proszę pisać. Spróbuję wyjaśnić powstające niejasności.
Dodatkowy fragment (jeden z wielu):
„Tak więc kto jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem.Stare przeminęło – i nastało nowe!d A wszystko to jest z Boga, który nas pojednał ze sobą przez Chrystusa.” (2Kor.5,17-18)

Dodaj komentarz