„Namaszczenie Boże spoczywa na człowieku, aby uzdolnić go do wypełnienia powołania, jakie Bóg ma dla jego życia. Namaszczenie NIE jest zatwierdzeniem ani aprobatą charakteru człowieka czy jego postępowania.
Kiedy osoba namaszczona i używana przez Boga zaczyna pozwalać grzechowi na wejście do swojego życia, a widzi, że natychmiastowe konsekwencje nie są tak poważne, jak sobie wyobrażała; gdy dostrzega, że Duch wciąż przez nią działa pomimo grzechu, łatwo może zostać zwiedziona, wierząc, że Bóg akceptuje i aprobuje jej zachowanie z powodu jej rzekomej ważności w Bożych planach i celach.
To jest moment, w którym pojawia się zwiedzenie.
Widziałem ludzi, którzy zaczęli wierzyć, że są dla Boga niezastąpieni, a więc zasady, które dotyczą innych, ich nie obowiązują; bo przecież Bóg wciąż ich używa – niezależnie od tego, co robią i jak traktują ludzi. Myślą, że w jakiś sposób Bóg uczynił ich wyższymi i większymi od innych. Niestety, wierzą kłamstwu, są w zwiedzeniu i stają się łatwym celem dla szatana. Widziałem, jak tacy ludzie popadają w pychę. Najbardziej tragiczne jest to, że nawet nie zdają sobie sprawy, iż wpadli w pułapkę pychy.
Są jednak i tacy, którzy – gdy Bóg ich używa – klękają przed Nim w pokorze. Mówią: „Miłość Boża jest tak wielka, że wybiera mnie i używa pomimo moich wad. Będę chodził blisko mojego Pana i nie dopuszczę do swojego życia niczego, co mogłoby zaciemnić moją więź z Nim”.
Wszyscy mamy wady, a Bóg powołuje nas pomimo naszych braków. Najbezpieczniejszym miejscem dla nas jest życie w odpowiedzialności i w pokorze i świadomości, że jesteśmy niczym bez Jezusa, ciągłe pamiętając, że tylko Boża łaska pozwala nam stać przed ludźmi i służyć w mocy oraz namaszczeniu Jego Ducha Świętego.” Autor: Christophe Alam

Dodaj komentarz