Godzien robotnik

„Godzien jest robotnik zapłaty swojej” (Łk.10,7 i 1Tym.5,18). Tak uczy Biblia. Mowa jest w tych wersetach o pracowniku, który zna się na swojej robocie – nie jest amatorem (dyletantem) i leniwcem. Pamiętacie historię inżyniera, który zażądał zapłaty w wysokości 10 000 dolarów, uzasadniając ją jako 1 dolar za przekręcenie śruby i 9 999 dolarów za wiedzę, którą śrubę przekręcić?

Cóż, ten słynny inżynier naprawdę istniał – nazywał się Charles Proteus Steinmetz (1865–1923).
Pewnego razu jego ścieżki skrzyżowały się ze ścieżkami Henry’ego Forda. W zakładach Forda w River Rouge wystąpił problem techniczny z dużym generatorem, a inżynierowie elektrycy nie potrafili znaleźć przyczyny awarii.
Sam Ford zwrócił się o pomoc do Steinmetza. Kiedy „mały gigant” przybył do fabryki, odmówił wszelkiej pomocy i zażądał notatnika, długopisu i polowego łóżka. Spędził dwa dni i dwie noce w zakładzie, nasłuchując dźwięków generatora i wykonując liczne, skomplikowane obliczenia. Nagle zażądał, aby przyniesiono mu drabinę, taśmę mierniczą i kawałek kredy. Z dużym wysiłkiem (ze względu na garb i dysplazję barku, na które cierpiał) wspiął się na szczyt generatora. Następnie, używając taśmy mierniczej, obliczył dokładny punkt na powierzchni ogromnej maszyny, gdzie zaznaczył miejsce kredą. Potem zszedł z drabiny i powiedział sceptycznym inżynierom, że muszą zdjąć boczną płytę, rozebrać cewkę generatora i usunąć 16 zwojów drutu, zaczynając dokładnie od miejsca zaznaczonego kredą. Po wprowadzeniu poprawek, ku zdumieniu inżynierów, generator ponownie zaczął działać perfekcyjnie. Wkrótce Ford otrzymał rachunek na 10 000 dolarów, podpisany przez Steinmetza z General Electric. Słynny amerykański biznesmen przyznał, że praca wykonana przez genialnego inżyniera była doskonała, ale z szacunkiem poprosił o bardziej szczegółową fakturę (10 000 dolarów było wówczas astronomiczną sumą!). Steinmetz spełnił prośbę i odesłał fakturę z następującym uzasadnieniem:

  • Zaznaczenie miejsca kredą na generatorze: 1 dolar
  • Wiedza, gdzie zaznaczyć: 9 999 dolarów
    Całkowita kwota do zapłaty: 10 000 dolarów

Rachunek został opłacony. Cicho, bez protestów i bez dalszej zwłoki. Anegdota ta pojawiła się w liście Jacka B. Scotta do redakcji magazynu „Life”, opublikowanym 14 maja 1965 roku. Jego ojciec, Burt Scott, był przez wiele lat pracownikiem Henry’ego Forda.

Udostępnij:

powered by Advanced iFrame

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *