Kategoria: przebudzenie
-

Kształtowanie ducha
Każdy z nas jest duchem, który ma duszę i mieszka w ciele. Człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boże, więc cyfra trzy jest jak najbardziej na miejscu (od Trójca). Powinniśmy pracować wciąż nad każdą sferą naszego życia. Mój ojciec duchowy K.E.Hagin powiedział coś bardzo ważnego o kształtowaniu naszego odrodzonego ducha (serca): „Poprzez pilne studiowanie…
-

Ważna lekcja
Juan Carlos Ortiz, student szkoły biblijnej z Argentyny, został osobistym asystentem i tłumaczem Tommy’ego Hicksa podczas kampanii przebudzeniowych w 1954 roku, prowadzonych przez słynnego ewangelistę ruchu Voice of Healing w Buenos Aires (Argentyna). Pierwotnie to T.L. Osborn miał prowadzić te kampanie, jednak konflikt terminów uniemożliwił mu wyjazd. Pod koniec kampanii Hicksa, podczas których codziennie na stadionie Huracán gromadziło się (przewinęło się…
-

Lepiej byłoby …
„Wolałbym mieć (w kościele) dziesięciu ludzi płonących dla Boga niż dziesięć tysięcy ludzi, którzy chcą bawić się w kościół.” Leonard Ravenhill Moi drodzy Boga nie poruszają tłumy, lecz duchowy głód. Przebudzenie zaczyna się tam, gdzie serca płoną dla Niego, a nie tam, gdzie praktykuje się religię. Nieliczni, którzy prawdziwie szukają Boga, przeważają nad tłumami, które…
-
Zbawienie, namaszczenie i chrzest Duchem Świętym
„Jest ważne, abyśmy wiedzieli, że sami z siebie nie możemy nic uczynić. Jednak możemy wiedzieć, że jesteśmy przyobleczeni w moc Bożą, tak że w pewnym sensie nie jesteśmy już ludźmi naturalnymi. Kiedy idziemy naprzód w tej mocy, rzeczy będą się działy tak, jak działy się w czasach uczniów.Kiedy w wieku ośmiu lat otrzymałem nowe narodzenie,…
-
Ostatni dzień życia
Co byś zrobił, gdyby został ci ostatni dzień życia? Pewnie ktoś, by się upił, ktoś inny skoczył na spadochronie, jeszcze inna osoba zjadłaby wymarzony posiłek, lub po prostu, by się pożegnała ze swoją rodziną. Może ktoś poszedłby do spowiedzi. Co zrobiłbym ja? „Umyłbym” komuś nogi? Pan Jezus w momencie kiedy umierał, w ostatnich chwilach swojego…
