Z drugiej ręki

„Studiuj Biblię z pilnością. Nigdy nie zadowalaj się jej wersją z drugiej ręki.”— Charles Spurgeon

Czytam całkiem sporo komentarzy biblijnych i książek chrześcijańskich. Jednakowoż wiele lat temu zabroniłem sobie polegać na tych nauczaniach w 100%. Pismo wykłada się samo i to jest najważniejsza zasada. Ne powinniśmy tworzyć ani jednej doktryny jeśli na ten temat posiadamy tylko jeden fragment w Piśmie Świętym. Jeszcze gorzejesz dzieje się kiedy przy budowie teologii, nie mamy żadnego uzasadnienia w Biblii. Przykładem takiej sytuacji mogą być nauczania o czyśćcu, modlitwie do stworzenia (do św. Krzysztofa, św. Piotra czy Błogosławionej matki Jezusa Marii), o święconej wodzie, zamiast do Ojca w imieniu Jezusa.

„W tym dniu o nic też nie będziecie Mnie pytać. Ręczę i zapewniam, o cokolwiek poprosicie Ojca w moim imieniu, da wam. Dotąd o nic nie prosiliście w moim imieniu. Proście, a otrzymacie, aby wasza radość osiągnęła pełnię.” (J.16:23-24)

„Wchodźcie przez ciasną bramę, gdyż przestronna jest brama i szeroka droga, która prowadzi do zguby, i wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Natomiast ciasna jest brama oraz wąska droga, która prowadzi do życia – i niewielu tych, którzy ją znajdują.” (Mt.7:13-14)

„Gdyż wszystko, co Bóg stworzył, jest dobre. Nie należy odrzucać niczego, co się przyjmuje z dziękczynieniem. Słowo Boże i modlitwa poświęcają bowiem to wszystko.” (1Tm.4:4-5)

Uczyń z czytania Pisma Świętego priorytet w swoim życiu. Biblia jest przecież listem miłosnym Boga do każdego z nas.


powered by Advanced iFrame

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *