Zadałem sobie ponownie jedno ważne pytanie: Po co wstałem dziś rano? Odpowiedź mogła być tylko jedna: Aby Go uwielbić. I tego będę się trzymał cały dzień. Czekają mnie jak zwykle kolejne wyzwania, lecz Jezus jest i będzie najważniejszy. Jedno z tłumaczeń Psalmu mówi: „Oto dzień, do którego Pan doprowadził, świętujmy go z wielkim weselem!” (Ps.118,24). Uwierzcie, że cały czas, który mam dzisiaj do przeżycia będzie inny właśnie z tego powodu, że Chrystus ma odebrać sobie chwałę. Nie marnujmy żadnej chwili, by On nie był w centrum. Nasze wszystkie decyzje, podróże, praca, czas posiłków, rozmowy z innymi zanurzmy w Jego obecności – oddajmy Mu prowadzenie. Spodziewajmy się Jego pomocy i cieszmy się Nim czy będzie padał śnieg, czy też temperatura w południe przekroczy 30 stopni Celsiusza. Nie ma znaczenia jakie przeciwności pojawią się za moment jeśli jest z nami Pan. „Bo wszyscy, których prowadzi Duch Boży, są dziećmi Boga” (Rz.8,14).
Każdego dnia mamy przewodnika po nieznanych nam i niebezpiecznych górach. On zna drogę i przeprowadzi bez żadnych przeszkód. Ostatnie zdanie należy do Niego. On i ja to większość. Od rana spodziewam się przecież Jego łaski i nie chcę niczego bez Niego. Podążam za radami psalmistów: „Oto oko Pana nad tymi, którzy się Go boją, nad tymi, którzy oczekują Jego łaski … oczekuje Pana; On jest naszą pomocą i tarczą … Niech łaska Twoja, Panie, będzie nad nami, jak my na Ciebie oczekujemy” (Ps.33,18-22) oraz „Nasyć nas od rana swoją łaską, abyśmy się weselili i radowali przez wszystkie dni nasze” (Ps.90,14). Dzisiaj będzie całkiem miły dzień.
Podejmij właściwe decyzje a życie stanie się przygodą.

Dodaj komentarz