Biblijne chrześcijaństwo

„Chrześcijaństwo nie jest przede wszystkim wiarą opartą na uczuciach.- jest wiarą ponad uczuciami” (ewangelista Mario Murillo). Czas najwyższy zapamiętać wreszcie to stwierdzenie. Zbyt wielu wierzących ludzi myli uczucia z wiarą. Według mnie są to całkowicie inne sprawy. Jedno i drugie jest od Boga, lecz tak czy inaczej sprawiedliwy dzięki swej wierze, nie uczuciom, żyć będzie (Hab.2,4). Właśnie dlatego, że ludzie mylą uczucia z biblijną wiarą nie oglądają cudów obiecanych przez Boga. Wszystko jest możliwe dla tego kto wierzy (Mr.9,23), a nie dla tego kto coś odczuwa.

Na przykład kiedy się martwisz nie doświadczysz żadnego przełomu. „A któż z was, martwiąc się, może dodać do swojego wzrostu jeden łokieć?” (Mt.6,27). Albo: „Nie troszczcie się więc i nie mówcie: Co będziemy jeść?’, Co będziemy pić?, w co się przyodziewać?’(…) Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Szukajcie najpierw królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a to wszystko będzie wam dodane. Nie troszczcie się więc o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy” (Mt.6,31-34). Kochani Job sprowadził na siebie wielkie problemy, choć był prawy, nienaganny (nie do końca) i bogobojny. Składał ofiary przebłagalne Bogu, myśląc że być może jego dzieci zgrzeszyły. Później stwierdził: „To czego się bałem przyszło na mnie.” Żyjmy wiarą, która jest pewnością (w sercu a nie w duszy) tego czego się spodziewamy (w oparciu o Boże obietnice z Biblii) i przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy (a obiecuje Bóg). Może nauczymy się tej prawdy na pamięć. Ona jest zapisana w liście do Hebrajczyków w pierwszym rozdziale i pierwszym wersecie.

Udostępnij:

powered by Advanced iFrame

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *