„Wszyscy sądzą, że miłość boli, ale to nieprawda. Samotność boli. Odrzucenie boli. Utrata kogoś boli. Zazdrość boli. Wszyscy mylą te rzeczy z miłością, ale w rzeczywistości miłość jest jedyną rzeczą na świecie, która przykrywa cały ból i sprawia, że ktoś znów potrafi poczuć się cudownie. Miłość jest jedyną rzeczą na tym świecie, która nie boli.” – Liam Neeson
Zauważyłem, już wiele lat temu, że jeśli ktoś jest skoncentrowany na sobie (jest egoistą) to wszystko mu przeszkadza. Egoista jest skupiony na sobie i wszystko musi być tak jak on chce. Egoistę wszystko dotyka, wszystko co nie pasuje do jego wymagań i oczekiwań. Egoistę wszystko boli, ponieważ on nade wszystko szuka swego. Egoista traktuje wszystko osobiście, więc nie potrafi śmiać się z samego siebie i nie znosi kiedy ktoś śmieje się z niego.
Spróbujmy odwrócić fragment z trzynastego rozdziału pierwszego listu św. Pawła do Koryntian i przeczytajmy jaką osobą jest ten kto nie posiada miłości Bożej w sercu. Człowiek bez miłości agape:
„Nie czeka cierpliwie, nie postępuje uprzejmie, zazdrości, wynosi się ponad innych, jest nadęty, nie postępuje taktownie, szuka własnej korzyści, jest porywczy, prowadzi rachunek krzywd (pamięta każde uchybienie innych – niekoniecznie swoje), cieszy się z niesprawiedliwości („a nie mówiłem”), lecz nie dzieli radość z prawdy (nawet jeśli ktoś go przeprasza); wszystko ujawnia (opowiada o uchybieniach innych, lecz niekoniecznie swoich), nikomu i niczemu nie wierzy, z nikim i niczym nie wiąże nadziei (generalnie dla niego wszyscy są beznadziejni), nie potrafi przetrwać (wytrwać) żadnych trudności. Dawno przestał kochać Boga i ludzi, lub nigdy ich nie kochał.”
Miłość Boża w człowieku i przez człowieka po prostu leczy oraz zakrywa wiele grzechów. Ona nie boli!
A propos: Kto z nas jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem. W tym tonie wypowiedział się Pan Jezus w stronę młodych i starych mężczyzn (faryzeuszy) kiedy oskarżali przyłapaną na cudzołóstwie kobietę. Ciekawe czemu nie przyprowadzili do Jezusa również mężczyzny, który miał udział w niemoralnym czynie? Może był ich kolegą? Zanim zaczniemy wyjmować źdźbło z oczu innych wyjmijmy belkę ze własnego oka.


Dodaj komentarz