Cel szatana

„Celem szatana jest nasz umysł, a jego bronią jest kłamstwo. Wypełnij więc swój umysł Słowem Bożym.” Marian Rassek

Kiedy przysłuchujemy się rozmowie szatana z Ewą w ogrodzie Eden lub próbie skuszenia Syna Bożego przez diabła pewnym jest, iż wróg w obu przypadkach posługiwał się półprawdami, które nazywam kłamstwem. Przeciwnik poza kontekstem cytował słowa samego Pana Boga. Jeśli będziemy ignorantami w związku z nauczaniem zawartym w Biblii najpewniej polegniemy w konfrontacji z przebiegłym wężem. Bitwa niezmiennie dotyczy naszych umysłów. Od tego jak i co myślimy zależy być albo niebyć każdego z nas ale również naszych rodzin, społeczności w której funkcjonujemy oraz naszego kraju.

Nadal najlepszym rozwiązaniem w intelektualnej walce z diabłem jest Słowo Boga. Umysł przepełniony treściami wychodzącymi prosto z serca Ojca daje szanse na zwycięstwo. Następca Mojżesz Jozue zwyciężył prawie wszystkie bitwy w ziemi kananejskiej ponieważ zrobił dokładnie to, o czym właśnie mówimy. Jego głowa, a co za tym idzie i jego serce, wypełniona była prawdą, prosto z nieba. Nie dziwi więc, że porażka nie była Jozuemu pisana. Bóg rzekł pewnego dnia do niego (przed wejściem do Ziemi Obiecanej):

„Niech ten zwój Prawa nie oddala się od twoich ust, ale rozważaj go dniem i nocą, by postępować zgodnie z tym wszystkim, co zostało w nim napisane, bo wtedy poszczęści się twojej drodze i wtedy będzie ci się dobrze wiodło.” (Joz.1:8)

Zaznaczmy jednak, że Biblia to nie księga zaklęć, lecz księga mądrości, której potrzebujemy na każdy dzień. Przy czym nie tyle jest istotna znajomość Pism na pamięć, co przyjęcie prawdy z nich wynikających, aby je wprowadzić w czyn.

„Niech was przepełnia Słowo Chrystusa: Z całą mądrością nauczajcie i napominajcie jedni drugich przez psalmy, hymny, pieśni płynące z natchnienia; wdzięczni Bogu śpiewajcie w waszych sercach. I wszystko, cokolwiek czynicie, w słowie lub konkretnym działaniu, czyńcie w imieniu Pana Jezusa, dziękując przez Niego Bogu Ojcu.” (Kol.3:16-17)

W obu zacytowanych fragmentach pierwszym słowem tekstu jest słowo „Niech”. Oznacza to, że od nas zależy czy postawimy Pismo Święte na pierwszym miejscu w naszym życiu, czy też nie. Od nas zależy czy nam się poszczęści, czy nie. Boże Słowo ma potężną moc i mądrość a w połączeniu z Duchem Świętym (Który je ożywia) dokonuje w i przez życie ludzi niezliczonych cudów.

Niech pozytywny (nie ten drugi negatywny) scenariusz z Psalmu pierwszego wydarzy się (nie bez naszego udziału) w życiu każdego z nas.

„O, jak szczęśliwy jest ten, kto nie kieruje się radą bezbożnych, nie przesiąkł podłością grzeszników, nie zajął miejsca w gronie szyderców, a jego rozkosz to Prawo Pan – nad nim rozmyśla za dnia oraz nocą. Będzie jak drzewo zasadzone wśród strumieni, które wyda owoc we właściwym czasie. Jego liść nie pożółknie, a czego się podejmie, to skończy z powodzeniem. Z bezbożnymi będzie inaczej: Ci będą jak plewy, które wiatr rozwieje. Dlatego bezbożni przepadną na sądzie, podobnie jak grzesznicy w gronie ludzi prawych. Pan bowiem strzeże poczynań sprawiedliwych, posunięcia bezbożnych zakończą się przegraną.” (Psalm 1)


powered by Advanced iFrame

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *