„Człowiek może zajść bardzo daleko w religijności, a mimo to nigdy nie doświadczyć prawdziwego nawrócenia.” — J. C. Ryle
Można też oddać ten cytat nieco bardziej dosłownie:
„Człowiek może osiągnąć bardzo wiele w religii, a jednak nigdy nie zostać prawdziwie nawróconym.”
Myślę podobnie jak brat John. Jeśli ktoś jest członkiem najlepszego kościoła i robi wiele rzeczy dla Boga nie oznacza to automatycznie, że jest nowo narodzony (nawrócony prawdziwie) i zna Jezusa osobiście. W skład wspólnot (kościołów – społeczności) chrześcijańskich wchodzą i są ich członkami, nie tak znowu rzadko, osoby, które nie przeżyły radykalnego nawrócenia.
W Biblii mamy przykłady takich pseudo wierzących. Jedną z nich był Szymon Czarnoksiężnik. Ten osobnik nawet został ochrzczony przez ewangelistę Filipa (na znak przebaczonych grzechów), lecz w tym samym czasie nie przeżył fundamentalnej duchowej przemiany. On nie pokutował ze swoich grzechów. Szymonowi po prostu spodobało się chrześcijaństwo z powodu znaków i cudów – chciał tego, co posiadali apostołowie.
„Przebywał tam także pewien człowiek o imieniu Szymon. Wcześniej zajmował się magią i wprawiał lud Samarii w zachwyt, podając się za kogoś wielkiego. Poważali go wszyscy, mali oraz wielcy: Ten człowiek – mawiali – uosabia moc Boga, która zwie się Wielka. Szanowali go zaś dlatego, że przez dłuższy czas zadziwiał ich magicznymi sztukami. Gdy jednak uwierzyli Filipowi, który głosił im dobrą nowinę o Królestwie Bożym i o imieniu Jezusa Chrystusa, dawali się ochrzcić, zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Sam Szymon także uwierzył, a gdy został ochrzczony, trzymał się Filipa. Widząc wielkie znaki i przejawy mocy, nie mógł wyjść z podziwu. Gdy apostołowie w Jerozolimie usłyszeli, że Samaria przyjęła Słowo Boże, wysłali do nich Piotra i Jana, którzy po przybyciu modlili się za nimi, aby otrzymali Ducha Świętego. Na nikogo z nich bowiem jeszcze nie zstąpił, byli jedynie ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wkładali zatem na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego. Kiedy Szymon spostrzegł, że Duch bywa udzielany przez wkładanie rąk apostołów, przyniósł im pieniądze i powiedział: Dajcie i mnie tę władzę, aby ten, na kogo włożę ręce, otrzymywał Ducha Świętego. Piotr odpowiedział mu jednak: Niech twe srebro przepadnie wraz z tobą, ponieważ sądziłeś, że dar Boga można nabyć za pieniądze. Nie masz cząstki ani udziału w tym poselstwie, gdyż twoje serce nie jest szczere wobec Boga. Opamiętaj się więc i odwróć od tego zła. Proś też Pana, czy nie mógłby ci być przebaczony zamysł twojego serca. Bo widzę, że jesteś pogrążony w gorzkiej żółci i zniewolony przez nieprawość. Szymon odpowiedział: Módlcie się wy za mną do Pana, aby nie przyszło na mnie nic z tego, co powiedzieliście.” (Dz.8:9-24)
Prośba do pastorów: Nigdy nie śpieszcie się z zanurzaniem ludzi (chrzest wodny). Poczekajcie na widoczne owoce nawrócenia osoby, która jest kandydatem do chrztu.


Dodaj komentarz