Watchman Nee czuł się prowadzony przez swoją wiarę w Boga, aby pozostać w Chinach kontynentalnych pomimo zagrożenia ze strony komunizmu i poświęcić się dla tego wszystkiego.
Został aresztowany przez chińskich komunistów w marcu 1952 roku z powodu wyznawanej wiary w Chrystusa oraz swojej roli przywódczej wśród lokalnych kościołów. Został osądzony, skazany i w 1956 roku otrzymał wyrok piętnastu lat więzienia. Przez cały ten czas jedynie jego żona miała pozwolenie, by go odwiedzać.
W swoim ostatnim liście, napisanym w dniu śmierci, nawiązał do swojej radości „w Panu”:
„W mojej chorobie nadal pozostaję radosny w sercu.”
Zmarł w odosobnieniu w swojej celi 30 maja 1972 roku.
Po jego śmierci, gdy jego siostrzenica przyszła odebrać jego nieliczne rzeczy, otrzymała skrawek papieru, który strażnik znalazł przy jego łóżku. To, co było na nim napisane, może być traktowane jako duchowy testament Watchmana Nee:
„Chrystus jest Synem Bożym, który umarł dla odkupienia grzeszników i zmartwychwstał po trzech dniach. To jest największa prawda we wszechświecie. Umieram z powodu mojej wiary w Chrystusa. Watchman Nee.”
„Inni natomiast zostali zamęczeni, nie przyjąwszy uwolnienia, aby dostąpić lepszego zmartwychwstania. Drudzy z kolei doznali zniewag i biczowania, zakuwano ich w kajdany i więziono. Byli kamienowani, przerzynani piłą, zabijani mieczem, błąkali się w owczych i kozich skórach, pozbawieni wszystkiego, uciskani, poniewierani. Ci, których świat nie był godzien, tułali się po pustyniach i górach, po jaskiniach i rozpadlinach ziemi.” (Hebr 11:35-38)


Dodaj komentarz