Wiara to „nawet jeśli” …
W tym zdaniu chodzi o następujący sens: wierzyć Bogu nawet wtedy, gdy okoliczności są trudne lub nie idą po naszej myśli.
Wiara to nawet jeśli nie widzę rozwiązania, nadal ufam Bogu.
Wiara to nawet jeśli sytuacja się nie zmienia, wierzę, że Bóg jest wierny.
Ta myśl jest bardzo podobna do fragmentu z Księgi Daniela (Dn 3,17-18), gdzie przyjaciele Daniela mówią:
„Jeśli nasz Bóg, któremu służymy, może nas wyratować z rozpalonego pieca i z twojej ręki, o królu, to nas wyrwie. A jeśli nawet nie – to niech ci będzie wiadome, o królu, że twoich bogów nie czcimy i złotemu posągowi, który wzniosłeś, pokłonu nie oddamy.”
Strach ma swój głos. Zakrada się cicho i pyta: „A co jeśli wszystko się zawali? Co jeśli wszystko się rozpadnie?”
Ale wiara powstaje i odpowiada:
„Nawet jeśli tak się stanie… Bóg wciąż jest ze mną.”
Wiara nie polega na zaprzeczaniu trudnościom. Nie udaje, że burze nie nadejdą. Wiara patrzy prosto w wiatr, czuje nacisk fal, a mimo to ogłasza, że Bóg jest większy niż burza, która próbuje cię pochłonąć.
Obecność strachu nie oznacza braku wiary.
Oznacza, że stoisz na krawędzi czegoś, co wymaga zaufania.
Dlatego cokolwiek stoi dziś przed tobą – nie zamieraj w miejscu.
Módl się. Wstań ponownie i idź dalej.
Bo wiara to nie chodzenie tam, gdzie droga jest jasna.
Wiara to chodzenie z Bogiem wtedy, gdy droga taka nie jest.
„Nasze postępowanie opiera się na wierze, a nie na tym, co widzialne.” (2Kor 5,7)


Dodaj komentarz