Przebudzenie

„Módl się, dopóki nie zostaniesz napełniony Duchem Świętym — wtedy następuje (popłynie) przebudzenie.” Smith Wigglesworth

Doprawdy jakże to prawdziwe, co powiedział ten mąż Boży. Kaznodzieje pokrzykują i huczą na temat duchowego przebudzenia w narodzie od lat, lecz prawdziwie jedynie pełen Ducha Świętego człowiek po prostu je przynosi. Tak było w życiu brata Smith’a. Ten szczery, święty mąż Boży, choć był niewykształconym hydraulikiem, pozwolił Bogu nieustannie się napełniać, więc Duch Święty mógł go swobodnie używać.

Przebudzenie duchowe przychodzi do narodu poprzez czyste i pełne Ducha narzędzie. NIc innego tego nie sprawi. Warto zatem spędzać czas przed Panem i dać się złamać – złamać swoje ja. Przy czym wczorajsze napełnienie nie wystarczy – ono musi mieć miejsce każdego dnia na nowo. Paweł apostoł napisał bardzo dawno temu:

„Nie upijajcie się też winem, bo przy tym łatwo o nieprzyzwoitość, ale dbajcie o to, aby Duch mógł was stale napełniać.” (Ef.5,18)

Jeśli chcesz przebudzenia w twojej rodzinie, mieście, kraju musisz zadbać oto, aby Duch Święty stale cię napełniał. Wczorajsze cuda nic nie znaczą dzisiaj. Wczorajsza moc nie da dzisiejszego zwycięstwa. Wczorajsza wiara to już przeszłość. Jedynie żywa relacja z Duchem Świętym przynosi duchową zmianę. Jeśli byłeś prowadzony Duchem Świętym wczoraj ciesz się z tego, lecz nie spoczywaj na laurach. On każdego dnia jest dostępny dla ciebie i w każdym kolejnym dniu ma nowy pakiet odpowiedzi, instrukcji oraz świeżą moc i siłę oraz wszystko inne czego będziesz potrzebował od kolejnego poranku. On cię nie porzuci ani nie opuści to jest pewne, lecz ty możesz bardzo szybko zastąpić Go „świętą” rutyną. Pamiętaj: Duch Święty ma moc, ale nią nie jest. On jest Bogiem – On jest Osobą przez duże „O”. Jeśli każdego dnia w twoim życiu uznasz i na nowo wejdziesz w piękno Jego obecności, to poprzez twoje słowa i życie będzie manifestował się On i Jego moc – czyli przebudzenie.

„W swojej mowie i poselstwie nie posługiwałem się przekonywającymi słowami mądrości. Zależało mi raczej na działaniu Ducha i mocy.” (1Kor.2,4)

Udostępnij:

powered by Advanced iFrame

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *