„W królestwie ślepców jednooki jest królem.” Erazm z Rotterdamu
Jest różnica pomiędzy patrzeniem na coś a dostrzeganiem w tym czymś jego istoty. Często mówimy, że „na pierwszy rzut oka” jest taki i tak, ale kiedy przyjrzymy się uważniej odkrywamy zkryte. Tak moi drodzy musimy się wysilić, aby zobaczyć (odkryć) to, co przygotował dla nas Bóg.
Już we wcześniejszym artykule wspominałem o tym, że „chwałą Bożą jest rzecz ukryć, chwałą królów – rzecz zbadać” (P.Sal.25,2). Jeśli pretendujesz do królewskiego urzędu (jesteś przecież dzieckiem Króla) musisz się wysilić i zacząć zgłębiać (badać) rzeczy, które ma dla ciebie Bóg. Jego prawdy i mądrość znajdujemy w miejscach niedostępnych dla zwykłego przechodnia. Bądźmy poważni – skarby od Boga nie leżą na drodze jak kamienie. One są dostępne jedynie dla wytężających wzrok – gotowych kopać długo i wytrwale. Nie możemy zachowywać się jak ignoranci. Niestety świat i kościół opanowała ślepota duchowa. Nieznajomość Biblii jest zatrważająca. A właśnie w niej (tzn. w Boga) zdeponowane są wszelkie skarby mądrości i objawienia.
„Zwróć uwagę na me słowa, mój synu, nakłoń ucha do moich mów! Nie spuszczaj z nich swojego wzroku, strzeż ich głęboko w swoim sercu, bo są życiem dla tych, którzy je znajdują, i lekarstwem dla całego ich ciała.” (P.Sal.4,20-22)
Królem stajesz się w praktyce nie z nadania, lecz kiedy zaczynasz patrzeć na rzeczy z Bożej perspektywy. Kiedy tak się stanie mandat władzy Boskiej staje się twoim udziałem.

Dodaj komentarz