Zbawienie, namaszczenie i chrzest Duchem Świętym

„Jest ważne, abyśmy wiedzieli, że sami z siebie nie możemy nic uczynić. Jednak możemy wiedzieć, że jesteśmy przyobleczeni w moc Bożą, tak że w pewnym sensie nie jesteśmy już ludźmi naturalnymi. Kiedy idziemy naprzód w tej mocy, rzeczy będą się działy tak, jak działy się w czasach uczniów.
Kiedy w wieku ośmiu lat otrzymałem nowe narodzenie, było to tak cenne i piękne. Od tamtej pory nigdy nie utraciłem świadomości mojego przyjęcia przez Boga. Potem, bracia i siostry, Bóg dokonał we mnie cudownego dzieła, gdy oczekiwałem na chrzest.

Byłem w dziwnej sytuacji. Przez szesnaście lat świadczyłem, że otrzymałem chrzest w Duchu Świętym, lecz w rzeczywistości otrzymałem jedynie namaszczenie Ducha. Właściwie nie mogłem głosić, jeśli nie miałem namaszczenia.
Moja żona przychodziła do mnie i mówiła: „Czekają na ciebie, żebyś wyszedł i przemówił do ludzi.” Odpowiadałem: „Nie mogę i nie pójdę bez namaszczenia Ducha.”

Teraz widzę, że nazywałem namaszczenie chrztem. Ale kiedy Duch Święty przyszedł do mojego ciała tak, że nie mogłem pomieścić w sobie chwały, która była we mnie, Bóg dał mi język i mówiłem, jak Duch wypowiadał przez mnie słowa — co przyniosło mi doskonałe zadowolenie.
Kiedy On przychodzi, pozostaje. Wtedy zacząłem wyciągać rękę i działać tak, jak pokazywał mi Duch Święty.” Smith Wigglesworth

Chyba pamiętamy, że brat Smith, dzięki łasce Bożej, wskrzesił conajmniej 18 osób z martwych.

Udostępnij:

powered by Advanced iFrame

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *